Tag: sennik

  • O czym śnili starożytni Egipcjanie? Senniki, koszmary i przepowiednie sprzed trzech tysięcy lat

    O czym śnili starożytni Egipcjanie? Senniki, koszmary i przepowiednie sprzed trzech tysięcy lat

    Śniło ci się, że widzisz wielkiego kota? Doskonale! Możesz spodziewać się obfitych zbiorów. A może twoje łóżko stanęło w płomieniach? To już znacznie gorszy znak. Przynajmniej według starożytnych Egipcjan, którzy ponad trzy tysiące lat temu stworzyli niezwykły podręcznik interpretowania snów.

    Czy mieszkańcy starożytnego Egiptu śnili o tym samym co my? O bliskich, których już nie ma? O własnych lękach, nadziejach, miłości i niebezpieczeństwach? Czy zdarzało im się budzić w środku nocy, przerażonymi tym, co właśnie zobaczyli?

    Zapewne znali wiele podobnych doświadczeń. O ich snach nie możemy jednak mówić z taką samą pewnością jak o naszych. Nie dysponujemy przecież zapisem tego, co rzeczywiście działo się w ich umysłach.

    Zachowało się natomiast coś niezwykłego: tekst, który pokazuje, jak starożytni Egipcjanie próbowali odczytywać znaczenie snów.

    I nie jest to współczesna książeczka o symbolice marzeń sennych, lecz prawdziwy egipski papirus, sporządzony w czasach faraona Ramzesa II.

    Sennik sprzed ponad trzech tysięcy lat

    W zbiorach British Museum w Londynie znajduje się papirus Chester Beatty III, oznaczony numerem EA10683. Powstał około 1220 roku p.n.e., w okresie XIX dynastii.

    Jest jednym z najważniejszych zachowanych źródeł do badań nad interpretowaniem snów w starożytnym Egipcie.

    Tekst zapisano pismem hieratycznym, czyli kursywną odmianą pisma egipskiego, używaną między innymi przez skrybów. Nie znajdziemy tutaj dekoracyjnych hieroglifów podobnych do tych, które pokrywają ściany świątyń. Znaki są uproszczone, zapisane szybko i przeznaczone dla ludzi potrafiących je odczytywać.

    Sam papirus ma fascynującą historię.

    Był związany ze środowiskiem Deir el-Medina, osady rzemieślników pracujących przy królewskich grobowcach na zachodnim brzegu Teb.

    W pewnym okresie należał do skryby o imieniu Qenherkhepeshef. Co ciekawe, na drugiej stronie papirusu zapisał on między innymi utwór dotyczący bitwy pod Kadesz oraz kopię listu do wezyra.

    Nie wiemy, kto pierwotnie sporządził sam sennik. Wiemy natomiast, że papirus był przekazywany kolejnym właścicielom i należał do rodzinnego archiwum obejmującego teksty literackie, dokumenty i materiały magiczne.

    Można więc wyobrazić sobie taki zbiór jako niewielką bibliotekę, w której obok utworów literackich i zapisów administracyjnych znajdował się również podręcznik wyjaśniający znaczenie snów.

    Czy jego właściciel zaglądał do niego po każdej niespokojnej nocy?

    Tego nie wiemy. Ale sam fakt przechowywania podobnego tekstu pokazuje, że interpretacja snów była częścią egipskiej tradycji piśmiennej.

    Dobry sen, zły sen. Wszystko miało znaczenie

    Egipski sennik został zorganizowany w sposób niezwykle praktyczny.

    Każde hasło rozpoczynało się od sytuacji, którą człowiek mógł zobaczyć we śnie. Następnie określano, czy jest to znak pomyślny, czy niepomyślny, i podawano jego interpretację.

    Zachowany tekst zawiera 139 pomyślnych interpretacji, po których następują 83 niepomyślne. Dalszy, częściowo uszkodzony fragment dotyczy szczególnej kategorii ludzi nazywanych „zwolennikami Seta”.

    Co ciekawe, niepomyślne znaczenia wyróżniano czerwonym atramentem.

    Kolor czerwony mógł w egipskiej kulturze wiązać się z niebezpieczeństwem, zakłóceniem porządku i siłami wrogimi. W senniku pozwalał również łatwo odróżnić złowróżbne interpretacje od pomyślnych.

    I tutaj dochodzimy do najciekawszej części.

    Dla starożytnych Egipcjan dobry sen nie musiał być przyjemny, a zły niekoniecznie musiał być przerażającym koszmarem.

    Wartość snu zależała przede wszystkim od przypisywanego mu znaczenia.

    Zajrzyjmy więc do kilku autentycznych przykładów.

    Wielki kot przynosi wielkie zbiory

    Jeśli ktoś zobaczył we śnie dużego kota, mógł uznać to za dobry znak.

    Dlaczego?

    Ponieważ według papirusu zapowiadało to obfite zbiory.

    Nie chodziło jednak wyłącznie o symbolikę kota, zwierzęcia dobrze znanego mieszkańcom Egiptu. Wyjaśnienie opierało się prawdopodobnie na podobieństwie dźwiękowym egipskich słów związanych z wielkim kotem i wielkimi zbiorami.

    To szczególnie interesujące, ponieważ pokazuje, że część interpretacji była rodzajem gry językowej.

    Podobny mechanizm występuje w przypadku snu o jedzeniu oślego mięsa.

    W senniku oznaczał on pomyślność i możliwość osiągnięcia wysokiej pozycji. Egipskie określenie osła wykazywało podobieństwo dźwiękowe do słowa odnoszącego się do wielkości lub wywyższenia.

    Z naszego punktu widzenia taki sen niekoniecznie wydaje się przyjemny.

    A jednak jego interpretacja była pozytywna.

    Pomyślność zapowiadało również otrzymanie białego chleba. Tutaj także znaczenie wiązało się z grą słów: biel i rozjaśnienie oblicza mogły zostać połączone ze szczęśliwym wydarzeniem.

    Widać więc, jak bardzo interpretacje snów były zakorzenione w konkretnym języku i sposobie myślenia.

    Tłumaczenie ich na współczesny polski pozwala poznać treść przepowiedni, ale nie zawsze oddaje wszystkie skojarzenia, które były oczywiste dla starożytnego skryby.

    A co, jeśli śniło ci się płonące łóżko?

    Nie wszystkie sny obiecywały powodzenie.

    W papirusie Chester Beatty III znajdziemy również przykłady, które według starożytnych interpretatorów zapowiadały kłopoty.

    Sen, w którym łóżko człowieka staje w płomieniach, miał oznaczać odprawienie żony.

    Ktoś, komu śniło się ugryzienie przez węża, mógł spodziewać się konfliktu.

    Natomiast sen o ciepłym piwie, choć dla współczesnego miłośnika tego napoju mógłby po prostu oznaczać rozczarowanie, w egipskim podręczniku zapowiadał dolegliwości chorobowe.

    To oczywiście nie znaczy, że Egipcjanie rzeczywiście potrafili przewidywać przyszłość na podstawie snów.

    Pokazuje natomiast, jakie wydarzenia uznawali za niepożądane i w jaki sposób próbowali łączyć obrazy ze snów z ludzkim losem.

    W tekstach powracają troski związane z pozycją społeczną, rodziną, zdrowiem, majątkiem i relacjami z innymi ludźmi.

    Nie są to problemy szczególnie odległe od współczesności.

    Zmieniły się realia życia, ale potrzeba zapewnienia sobie bezpieczeństwa i przewidywania przyszłości pozostała zaskakująco znajoma.

    Czy sen mógł być wiadomością od boga?

    Dla mieszkańców starożytnego Egiptu sen nie musiał być jedynie obrazem pojawiającym się w umyśle śpiącego człowieka.

    Mógł być rozumiany jako doświadczenie umożliwiające kontakt z rzeczywistością niedostępną na jawie — ze światem bogów, zmarłych i innych istot nadprzyrodzonych.

    Egiptolożka Kasia Szpakowska zwraca uwagę, że egipskie słowo resut, oznaczające sen, wiązało się z pojęciem przebudzenia.

    W egipskich opisach człowiek często nie tyle „śnił”, ile „widział coś we śnie”. Takie ujęcie podkreślało charakter snu jako doświadczenia, które mogło nadejść spoza świadomej kontroli śniącego.

    Dobrym przykładem religijnego i politycznego znaczenia snów jest słynna Stela Snu Totmesa IV. Znajduje się ona pomiędzy przednimi łapami Wielkiego Sfinksa w Gizie. Według zapisanej na niej opowieści młody książę Totmes odpoczywał w pobliżu Sfinksa. Zasnął, a we śnie ukazało mu się bóstwo związane z tym monumentalnym posągiem. Bóg obiecał mu królewską władzę, jeśli książę uwolni Sfinksa spod zalegającego wokół niego piasku. Totmes rzeczywiście został faraonem. Po objęciu tronu upamiętnił tę historię na kamiennej steli.

    Czy naprawdę miał taki sen?

    Nie możemy tego zweryfikować.

    Niektórzy egiptolodzy interpretują tę opowieść jako sposób podkreślenia boskiego wyboru nowego władcy. Sen mógł więc pełnić funkcję polityczną, przedstawiając objęcie tronu jako realizację woli boga.

    To znacznie więcej niż zwykła historia o nocnym marzeniu.

    W starożytnym Egipcie sen mógł stać się częścią oficjalnej opowieści o królewskiej władzy.

    Noc nie zawsze była bezpieczna

    Egipcjanie nie obawiali się jedynie złych przepowiedni.

    Samo doświadczenie snu mogło budzić lęk.

    Według niektórych wierzeń człowiek śpiący stawał się szczególnie podatny na działanie niebezpiecznych istot. Wrogie duchy zmarłych oraz inne nadprzyrodzone siły mogły zakłócać jego odpoczynek i wywoływać przerażające wizje.

    Współcześnie koszmary rozpatrujemy przede wszystkim jako zjawiska związane ze snem i funkcjonowaniem mózgu.

    Starożytni Egipcjanie mogli natomiast interpretować je jako niebezpieczny kontakt ze światem nadprzyrodzonym. Dlatego próbowali chronić się przed nocnymi zagrożeniami. Używali odpowiednich formuł magicznych, amuletów oraz przedmiotów ozdobionych wizerunkami istot opiekuńczych. Szczególne znaczenie miały zagłówki, które zastępowały lub uzupełniały poduszki. Niektóre dekorowano przedstawieniami bóstw i demonów opiekuńczych, mających strzec śpiącego człowieka.

    Co interesujące, sam papirus Chester Beatty III zawiera również formułę ochronną, której zadaniem było przeciwdziałanie skutkom niepomyślnego snu. Sennik nie ograniczał się więc wyłącznie do przewidywania przyszłych wydarzeń. Został powiązany z praktykami, które miały pozwalać człowiekowi reagować na zagrożenie.

    Jeżeli zły sen zapowiadał nieszczęście, można było spróbować się przed nim zabezpieczyć.

    Nie wiemy, jak często stosowano takie praktyki ani kto miał do nich dostęp. Wiemy natomiast, że źródła tekstowe i archeologiczne potwierdzają istnienie tradycji ochrony przed koszmarami.

    Kto wyjaśniał znaczenie snów?

    Czy w starożytnym Egipcie istnieli zawodowi interpretatorzy snów?

    To pytanie jest trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Nie dysponujemy szczegółowym opisem instytucji działającej na wzór współczesnego gabinetu, do którego przychodziło się z opowieścią o nocnym marzeniu. Kasia Szpakowska wskazuje jednak, że interpretowaniem snów mogli zajmować się ludzie związani z kapłaństwem oraz środowiskiem posiadającym specjalistyczną wiedzę religijną. Nie należy też zakładać, że każdy mieszkaniec Egiptu miał możliwość korzystania z pisanego sennika. Umiejętność czytania i pisania była ograniczona, a sam tekst Chester Beatty III należał do środowiska piśmiennego. Jednocześnie brak dostępu do papirusu nie oznaczał, że zwykli ludzie nie rozmawiali o swoich snach. Mogli przekazywać interpretacje ustnie, korzystać z porad innych osób lub posługiwać się wierzeniami, które nie pozostawiły po sobie pisanych świadectw. To jednak możliwość, a nie fakt, który dałoby się bezpośrednio udokumentować w odniesieniu do każdej grupy społecznej. Sennik pokazuje przede wszystkim świat wiedzy utrwalonej przez skrybów, nie zaś pełny obraz nocnych doświadczeń wszystkich Egipcjan.

    Co właściwie mówi nam ten papirus?

    Można spojrzeć na Chester Beatty III jak na zbiór dziwacznych przepowiedni. Kot oznacza zboże. Płonące łóżko zapowiada problemy małżeńskie. Osioł może przynieść awans.

    Z perspektywy współczesnego człowieka brzmi to miejscami zaskakująco, a nawet zabawnie. Ale dla historyka najważniejsze pytanie brzmi inaczej.

    Dlaczego właśnie takie rzeczy znalazły się w senniku?

    Wśród zapisanych interpretacji pojawiają się sprawy mające znaczenie dla życia człowieka: pozycja społeczna, bezpieczeństwo, zdrowie, powodzenie materialne i relacje rodzinne. To tematy, które mówiły wiele o społeczeństwie tworzącym i przechowującym podobne teksty. Jednocześnie egipski sennik pozwala zobaczyć, jak język, religia i myślenie symboliczne łączyły się ze sobą. Nie każda interpretacja miała prostą logikę opartą na wyglądzie przedmiotu. Często istotny był dźwięk słowa, skojarzenie językowe albo tradycja religijna. Dlatego tak ważne jest badanie oryginalnego tekstu. Bez znajomości języka egipskiego możemy odczytać, co według sennika zapowiadał określony obraz, ale nie zawsze zrozumiemy, dlaczego właśnie takie znaczenie mu przypisano.

    Czy Egipcjanie śnili tak samo jak my?

    Nie wiemy, jakie dokładnie sny pojawiały się w głowach mieszkańców Deir el-Medina, Memfis czy Teb. Nie wiemy, czy skryba Qenherkhepeshef budził się czasem przestraszony koszmarem ani czy kiedykolwiek próbował odnaleźć jego znaczenie w przechowywanym przez siebie papirusie. Nie wiemy nawet, czy wszystkie sytuacje wymienione w senniku rzeczywiście pochodziły z opowieści konkretnych ludzi o ich snach.

    Podręcznik interpretacji nie jest przecież pamiętnikiem śniącego.

    Możemy jednak powiedzieć, że starożytni Egipcjanie traktowali sen jako doświadczenie, które mogło mieć znaczenie religijne, społeczne i osobiste. Wierzyli, że nocne obrazy mogą ostrzegać, zapowiadać przyszłość, a niekiedy nawet przekazywać wolę bogów. Próbowali je porządkować i rozumieć. I być może właśnie to jest najbardziej poruszające. Ponad trzy tysiące lat temu ktoś zapisał na papirusie, co może oznaczać sen o kocie, chlebie, wężu albo płonącym łóżku. Nie wiemy, kto po raz pierwszy przeczytał ten tekst ani co pomyślał o opisanych w nim przepowiedniach. Ale możemy sobie wyobrazić człowieka, który budzi się o świcie, pamięta niezwykły sen i zastanawia się, czy powinien się nim przejmować.

    Za oknem wschodzi słońce. Nad Nilem zaczyna się kolejny dzień.

    A człowiek próbuje zrozumieć, co wydarzyło się podczas nocy.

    Brzmi znajomo, prawda?


    Bibliografia i źródła naukowe

    1. British Museum, The Dream Book, Papyrus Chester Beatty III, EA10683, XIX dynastia, ok. 1220 r. p.n.e.
      https://www.britishmuseum.org/collection/object/Y_EA10683-3
    2. Szpakowska, Kasia, Behind Closed Eyes: Dreams and Nightmares in Ancient Egypt. Classical Press of Wales, 2003.
      https://doi.org/10.2307/j.ctv1n357fc
    3. Szpakowska, Kasia, „Dreams of Early Ancient Egypt”, The Ancient Near East Today, 10.2, 2022.
      https://anetoday.org/szpakowska-dreams-egypt/
    4. Szpakowska, Kasia, „Dream Interpretation in the Ramesside Age”, w: Ramesside Studies in Honour of K. A. Kitchen, 2011.
    5. Noegel, Scott B., Kasia Szpakowska, „‘Word Play’ in the Ramesside Dream Book”, Studien zur Altägyptischen Kultur 35, 2006, s. 193–212.
    6. Prada, Luigi, Dream Books in Ancient Egypt: The Evolution of a Genre from the New Kingdom to the Roman Period, rozprawa doktorska, University of Oxford, 2014.
      https://ora.ox.ac.uk/objects/uuid:13764580-b475-4a0a-9032-769147e0e841
    7. Harvard Museum of the Ancient Near East, Dream Stela, dokumentacja steli Totmesa IV.
      https://hmane.harvard.edu/dream-stela

    Palcem po piasku — odkrywamy historie, które wciąż kryją się pod piaskiem.