Tag: dolina królów

  • #12 FARAON JAKO GŁOWA PAŃSTWA, czyli o ideologii politycznej Egiptu słów kilka

    #12 FARAON JAKO GŁOWA PAŃSTWA, czyli o ideologii politycznej Egiptu słów kilka

    80227886_1437027066456657_1319390154917412864_n

    Historia Egiptu jest prawie wyłącznie historią królów egipskich. Nieprzypadkowo mówimy o ,,Egipcie faraonów”, choć przecież nie była to historia jakiejś większej części mieszkańców Doliny Nilu. Oficjalny wizerunek głowy państwa promowany przez królewskich rzeźbiarzy może przypominać podobiznę angielskiego monarchy przedstawioną na monetach lub na znaczkach pocztowych: jest wyidealizowany, łatwo rozpoznawalny i rzadko aktualizowany. Rola, jaką musi odgrywać władca, całkowicie przesłania jego osobowość.

    Najlepszą ilustracją poglądów na władzę królewską jest fragment z Nauk dla króla Merikare:

    Praktykuj maat, a będziesz żył długo na ziemi. Uspokój płaczącego. Nie uciskaj wdowy. Nie bądź zachłanny na dobytek poddanych. Nie karz niesprawiedliwie. Pan Dwóch Brzegów jest mędrcem. Król, który posiadł mądrość nie może być bezrozumny. Jest pełen mądrości, od momentu wyjścia z łona matki. Bóg go wybrał spośród milionów ludzi, bo władza królewska to zadanie wspaniałe! Bądź mistrzem słowa, a dojdziesz do zwycięstwa. Nie uciskaj prostego człowieka, aby nie przywieść go w ten sposób do buntu. To biedak stanowi zarzewie niepokoju. Obdarzaj więc dobrami wieśniaków i mieszkańców miast, szanuj urzędników, lecz przede wszystkim czuwaj nad dobrobytem prostych ludzi. Daj dobrobyt urzędnikom, jeśli wykonują twe polecenia. Wiedz, że kto jest zadowolony w swoim domostwie, ten nie zostanie buntownikiem. Nie czyń też żadnej różnicy, między synem dygnitarza a synem prostego człowieka, ale wybieraj na urząd według postępowania i umiejętności. W ten sposób wszystko będzie wykonane, jak należy!

    Wczytując się uważnie, można śmiało stwierdzić, iż jest to piękny przykład egipskiej doktryny władzy królewskiej. Niektóre postulaty tego dokumentu wydają się nam szokująco nowoczesne, mimo upływu czterech tysięcy lat!

    Egipskie zapatrywania na funkcję władzy królewskiej zdradza nam także inskrypcja pochodząca z grobowca wezyra Rechmire (XVIII dynastia): ,,…Czym jest król Górnego i Dolnego Kraju? Jest on bogiem, który daje życie: ojcem i matką każdego człowieka…” . Wniosek nasuwa się sam- król był dawcą życia i urodzaju, co w kraju tak pustynnym z jednej, a rolniczym z drugiej strony nie było pozbawione racjonalnej podstawy; urodzaj zależał przecież od sprawności systemu irygacyjnego- to zaś wiązało się z doskonałą organizacją pracy społecznej, a głównym organizatorem tych działań był właśnie faraon. Gdy zbiory zaś okazywały się słabe, tylko on był dyspozytorem magazynów żywności.

     Egipskie społeczeństwo żyło w mocnym poczuciu sprawiedliwości o zabarwieniu moralizatorskim, co, choć może nam się to wydawać paradoksalne, było wielką siłą boskiej monarchii. W oczach Egipcjan faraon łączył w sobie i postrach i miłość. Co za tym idzie, wierzono, że faraon jako istota boska, jest rozdawcą dobrobytu materialnego i potrafi zapewnić urodzaj zależny od sił przyrody. Jako król ma także wpływ na przestrzeganie norm społecznych i pomyślność w tej sferze życia.

    IMG_2779

       I tak jak rytualne funkcje króla były w praktyce pełnione przez kapłanów, tak również wszelkie militarne przedsięwzięcia prowadzili jego delegaci, czyli oficerowie. Król pozostawał tytularną głową wszelkiego kultu oraz wszelkich wojennych poczynań. Stąd w sztuce egipskiej pokazanie jakiegokolwiek religijnego czy militarnego tematu inaczej, niż za pomocą konwencjonalnych przedstawień władcy wykonującego daną czynność, było właściwie nie do pomyślenia i, oczywiście, pojawia się niezwykle rzadko.

    Egipt był autokracją absolutną najwyższego rzędu, a wszelka moc emanowała z króla-boga. Owszem, w okresach słabości faraonów dostojnicy czy kapłani mogli poważnie ograniczyć potęgę władcy, miało to jednak miejsce wewnątrz teoretycznej ramy absolutyzmu. Nie znamy dokumentów ograniczających władzę faraona lub nakładających na niego jakieś zobowiązania. Nie znamy żadnej konstytucji czy kodeksu prawnego, który by stwierdzał, że król mu podlega i może czynić źle. Nie znamy również żadnych wzmianek o zgromadzeniach ludowych czy radach starszych, które istniały chyba w dawnych miastach-państwach i królestwach Mezopotamii. Dopiero w okresie rzymskim, kiedy wiadomo było, że instytucja faraona chyli się ku upadkowi, królowie podlegali kodeksowi, który w każdym momencie narzucał im ścisłe reguły zachowania. Według Diodora, władcy chętnie podporządkowywali się temu protokołowi, gdyż w razie nieszczęścia nie ponosili żadnej odpowiedzialności.

    Konsekwencją wydarzeń zaistniałych w okresie anarchii i chaosu w państwie ( Drugi Okres Przejściowy) było osłabienie mitu faraona. Nie jest on bogiem, jak wierzono za panowania poprzednich dynastii; jest pośrednikiem, przedstawicielem boga na ziemi. Co za tym idzie, faraon pojawia się w źródłach jako polityk, a nie bóg, ostrożny, rozważny, zmuszony do ciężkiej pracy, jeżeli chce utrzymać władzę. Aby pokazać, jak bardzo liczy się wola królewska, zażegnywał spory, ustalał granice, wymierzał sprawiedliwość.

    Wymagało to od króla Egiptu- jako oficjalnego uosobienia porządku (maat)- obowiązku prowadzenia wszelkich działań militarnych, które uważane były za słuszną interwencję przeciwko buntownikom czy siłom Chaosu, naruszającym i dezorganizującym odwiecznie ustalony, absolutny porządek świata. Król był gwarantem kultu bogów, do niego należała ochrona Egiptu.

    Królowie, pomimo uznanego półboskiego statusu, byli bardzo ludzcy, charakteryzowała ich bowiem próżność i cechowała niepewność. Każdy władca, bez względu na to, jak mocno trwał na złotym tronie Horusa, czuł, że musi udowodnić swoim poddanym i oczywiście swoim bogom, że jest zdolny do pełnienia wyznaczonych mu obowiązków; że naprawdę jest żywym przedstawicielem wszystkich wielkich faraonów, którzy przed nim rządzili. Większość królów chciała pokazać nawet, że to właśnie oni są najlepszymi władcami swojego kraju. Stąd też dla podkreślenia własnych osiągnięć, wszyscy faraonowie starali się, by ich imiona i tytuły zostały uwiecznione w kamieniu w całym Egipcie.

     

    IMG_2127

    W przypadku Ramzesa II, pod koniec jego panowania trudno było znaleźć w Dolinie Nilu budowlę, która nie nosiła jego imienia. Cóż, budowle faraona odgrywały nieocenioną rolę jako publiczna propaganda sukcesu i ukazywały go zazwyczaj w jednej z trzech tradycyjnych ról faraona: dobrotliwego władcy, potężnego wojownika lub żywego boga.

    O ceremoniale dworskim, niewątpliwie wyszukanym, wiemy bardzo niewiele; tylko wyjątkowo pojawiają się opisy audiencji na dworze królewskim. Uwierzmy wiec Diodorowi, iż rozkład dnia króla egipskiego był ustalony w najdrobniejszych szczegółach. Władca budził się wcześnie, odczytywał nadesłaną mu pocztę, kąpał się. Potem wkładał strój królewski, składał ofiary, słuchał modlitw i nauk wielkiego kapłana. Następnie udzielał posłuchań, sprawował sądy, bądź poświęcał czas na przechadzki i rozrywki. Od władcy oczekiwano umiarkowanego zachowania i działania zgodnego z prawem. Wielu władców sumiennie wypełniało swoje powinności. Nie buntowali się, gdyż był to kanon z dawna ustalony.

    Faraonowi odczytywano depesze, wiedział więc, co dzieje się w jego państwie. Dyktował odpowiedzi i w razie potrzeby zwoływał radę. Od niego zależało, czy będzie wojna czy pokój. Lecz nie zawsze był on tylko bezdusznym trybikiem w całej machinie władzy i despotyzmu. Faraon Seti starał się zaopatrzyć w wodę poszukiwaczy złota, eksploatujących obszar na wschód od Edfu. Tak bardzo był zainteresowany sprawą, iż osobiście wybrał się w drogę, aby poznać udręki ludzi, którzy, pozbawieni wody, pracowali pod palącym słońcem.

    snapseed-1  

           Hymny pochwalne na cześć króla były częścią kanonu, polegającego na przesadnym wychwalaniu władcy. Umieszczano je na egipskich budynkach użyteczności publicznej, a ich treść mogła by się nam wydać nieskromna i niestosowna. Ale lud w pełni aprobował to niezbyt subtelne podejście. ,,Wysławiajcie  swoje dobre uczynki na cały świat, by wszyscy mogli wam gratulować”- uczono. A ponieważ faraon reprezentował Egipt, wywyższając samego siebie, wywyższał jednocześnie cały swój kraj. Skromny władca kiepsko wypełniałby swoją rolę. Taki król nie budził zaufania.

             Ze względu na charakter władzy, uważano, że wszyscy poddani mogą się zwracać bezpośrednio do faraona. Stanowił on najwyższy trybunał, do którego teoretycznie każdy mógł się odwołać. W praktyce wątpliwe jest, czy wiele osób znalazło w sobie tyle odwagi, aby stanąć przed obliczem króla. Faraon zawsze pozostawał w odosobnieniu, nawet w warunkach, jakie się wytwarzały podczas dalekich kampanii wojennych. Samotna postać, dostojna, obarczona ciężarem boskiego przeznaczenia, napełniała poddanych lękiem. Samo zbliżenie do niego było nad wyraz trudne, gdyż faraona, podobnie jak bogów, otaczała aura magicznego oddziaływania. Zbliżać się do króla można było tylko w proskinezie, czyli- jak mówili Egipcjanie- całując ziemię. Prawdopodobnie żaden władca nie był tak odosobniony, jak władca Egiptu. ,,Boskość, która króla odgradza murem”- tak można ująć w jednym zdaniu stosunki faraona z poddanymi. W dniu koronacji, gdy stał się Horusem, jednocześnie przeistaczał się w pomazańca odosobnionego od reszty społeczeństwa. Podobnie jak kultowy posąg bóstwa w świątyni, zwykle był niedostępny w głębi swojego pałacu.

    IMG_1972

  • #9 IDEA BOSKOŚCI WŁADCY

    #9 IDEA BOSKOŚCI WŁADCY

     

    79334527_1534890469991600_4298009202292424704_n

     

    Wierzenia Egipcjan 

    Dzieje starożytnego Egiptu są dla współczesnego człowieka niezbadaną księgą. Fascynuje nas trwałość egipskiego państwa i niezmienność egipskiego kanonu przedstawiania postaci na malowidłach i płaskorzeźbach. Obowiązująca tu zasada konserwatyzmu wynikała z przyjętej przez Egipcjan czasowej wizji rozwoju świata. Egipcjanie wierzyli, że epoka, w której żyli (nazywana przez nich ,,czasami maat”), była umieszczana w kulminacyjnym punkcie dziejów bytu. Zatem rzeczywistość jaka ich otaczała była tą najdoskonalszą, a tej nie da się już ulepszyć. Ingerencja w istniejący model mogła przyspieszyć zagładę świata. Stąd tak uporczywe trzymanie się raz ustalonych formuł rytualnych, kanonów (np. w sztuce) i form społecznych.

     Ten egipski konserwatyzm ukształtował zespół wartości i ich hierarchię: ceniono ład świata, trwałość, wieczność, wierność i lojalność. Z obawą patrzono na wszelkie zmiany, przemijanie i zmienność uczuć. Patrząc szerzej – to religia starożytnego Egiptu była źródłem i praprzyczyną tak ukształtowanego światopoglądu. To właśnie religia uzasadniała w zasadzie nieprzerwane od tysięcy lat ziemskie rządy królów-bogów. Ona była magnesem jednoczącym przez tysiące lat Egipcjan w codziennym trudzie.
    Z jej inspiracji wznoszono piramidy i gigantyczne świątynie. Ona nakazywała mumifikować zwłoki i oddawać cześć świętym zwierzętom. To nauka wywodząca się z wierzeń Egipcjan umożliwiała przewidywanie życiodajnych wylewów Nilu czy planowanie wielkich prac.

    Pisząc o wierzeniach ludzi zamieszkujących dolinę Nilu, należy zwrócić uwagę na odmienność tych wierzeń i ich odrębność od innych ludów.
    W świecie współczesnym starożytnym Egipcjanom wszystkie otaczające ich ludy hołdowały zasadzie, że bogowie wynagradzają i karzą ludzi w ich życiu doczesnym zsyłając na nich dobrobyt i pomyślność lub klęski. Po śmierci wszystkich czeka jednak dość ponura egzystencja w ciemnej krainie podziemnej (sumeryjski Kur, asyryjski Arallu, kananejski i hebrajski Szeol, czy grecki Hades). Stąd egipskie wyobrażenie trybunału Ozyrysa, w takim otoczeniu kulturowym musiało być odbierane przez cudzoziemców jako coś, mówiąc delikatnie, osobliwego i oryginalnego. Podobną koncepcję kary i nagrody napotykamy w kręgu bliskowschodnim dopiero wiele stuleci później w zreformowanej przez Zaratusztrę religii starożytnego Iranu.

    79689622_557223561504137_3408831992836390912_n

    Analizę wierzeń Egipcjan należy zacząć od kluczowej dla nich roli Ładu Świata (maat). Cały świat znajduje się w idealnej równowadze, co dla Egipcjanina oznacza równowagę we wszystkich płaszczyznach: przyrodniczej, psychologicznej i socjologicznej. W naszym języku nie mamy odpowiednika tego, co nazywano maat, a stanowiło kombinację pojęć: ładu, sprawiedliwości, spokoju, prawdy i harmonii. Maat, w sztuce przedstawiana jako bogini- personifikacja tego, co prawdziwe, słuszne, zgodne z prawami natury i etyką- była filozoficzną koncepcją, zasadą, powszechnym miernikiem wartości.

    Myśl starożytnego Egiptu nie była wcale, co usiłowano dowieść, pesymistyczna. Dla Egipcjanina świat był cudownym dziełem bożego umysłu, a nie ,,padołem łez”, ,,nicością”, czy ,,więzieniem duszy”. Wszelkie radości zmysłowe są bożym darem dla człowieka i należy je wykorzystać. Kto tak nie czyni, obraża bogów i jest głupcem marnującym sobie życie. Chodziło oczywiście o używanie życia w granicach Ładu Świata, co nie było grzechem i nie zamykało drogi do świetlanej egzystencji pośmiertnej, postrzeganej zresztą na podobieństwo doczesnych przyjemności. Wierzono, że jeśli człowiek żyje nie wyrządzając krzywdy nikomu i nie naruszając zasady maat, może spokojnie i przyjemnie spędzić swój czas na ziemi i bez obawy spoglądać w nieuniknioną przyszłość.

    Ramy niniejszego wpisu nie pozwalają na dogłębne przestudiowanie wierzeń Egipcjan, dlatego zabraknie tu opisu różnorodnych bóstw składających się na mitologię starożytnego Egiptu. Być może pojawią się w przyszłości na blogu.

    80003288_514641512471889_7387408036190486528_n

    Przejdźmy zatem do przeglądu podstawowych części składowych natury człowieka. Posiada on, według wierzeń Egipcjan, dziewięć zasadniczych składników: elementy kierujące (,,dusze”)- akh, ba, ka, elementy pośredniczące (,,energie”): ren, ib, szut i elementy wykonawcze (,,ciała”) – sekhem, sahhu, nacht. Są to dla nas nic nie znaczące określenia, dlatego też możemy posłużyć się bardziej zrozumiałymi interpretacjami ludzkiej osobowości. Najprościej powiedzieć, że ren to imię, szut– cień, ka– sobowtór lub siła życiowa, ba– osobowość lub dusza, oraz akh– duch. Ogromna cześć egipskich wierzeń grobowych poświęcona jest zapewnieniu przetrwania nie tylko ciała, lecz wszystkich tych elementów.

    Najważniejszą częścią ludzkiej osobowości wydaje się być imię człowieka i to zarówno za życia jak i po śmierci. Wierzono, że ono nadawało tożsamość, bez niego człowiek był nikim i przestawał istnieć, a to było losem najgorszym, jaki można było sobie wyobrazić. Egipcjanie bardzo starali się, aby ich imiona przetrwały, zapisując je- wraz z tytułami właściciela- w wielu miejscach grobu. Gdy istniało imię, Egipcjanin nie musiał obawiać się o swe życie wieczne. Znamy wiele historii wymłotkowywania imion z posągów czy budowli. Dobrym przykładem może być tu zacieranie imienia królowej Hatszepsut, czy faraona Echnatona, co równało się wymazaniu ich z egipskiej historii. Podobnie Echnaton starał się unicestwić boga Amona, usuwając jego imię i próbując w ten sposób zanegować jego istnienie. Często też nowo narodzonym dzieciom nadawano imiona zawierające imię boga, gdyż wierzono, że ta cześć imienia, która zawierała imię boga, nigdy nie zginie.

    79501155_469454490643693_5979255832276107264_n

    Ba człowieka, tłumaczone jest zazwyczaj jako ,,dusza”, gdyż Grecy przekładali je jako psyche, tyle, że zarówno egipskie ba, jak i greckie psyche znaczyło coś więcej: manifestację czegoś, formę w jakiej coś się wyraża i jako takie miało zastosowanie szersze niż tylko jako nazwa jednego z aspektów osoby ludzkiej. Egipcjanin traktował swoją refleksyjną duszę jako nieodłącznego towarzysza, który podsuwa mu pomysły, jak postępować. Ba zatem nie rodzi twórczych myśli, lecz tylko doradza, jak należy je spożytkować. W ten element osobowości zaopatrzeni są nie tylko ludzie, mają je też bogowie. Jednak nie ograniczają się oni do posiadania jednego ba, podobnie jak królowie mogą mieć nawet po kilkanaście ba ulegających różnym transformacjom. Ba stanowiło jeden z najbardziej ruchliwych elementów osobowości. Objawiało się ono przede wszystkim po śmierci, chociaż z niektórych tekstów poświęconych marzeniom sennym wynika, że podczas snu (czyli stanu podobnego do śmierci) ba mogło uwalniać się i przemierzać świat. Posiadało wiele cech właściwych człowiekowi: mogło jeść, pić, mówić, poruszać się i podróżować po świecie żywych. Mimo zdolności do przemieszczania się ba musiało powrócić do ciała zmarłego i zjednoczyć się z fizycznym aspektem swojego właściciela, inaczej zmarły nie przetrwałby.

    76793162_2388212297956565_5428707691411275776_n

    Ka było zawsze przedstawiane jako sobowtór człowieka, a raczej jako jego idealny, pozbawiony wad wzorzec. To tu skupiał się zespół samych dobrych cech i energii witalnej podtrzymującej życie. Człowiek umierając szedł do swojego ka. Można by w nim dostrzec pierwowzór platońskiej idei czy arystotelesowskiej formy. Koncepcja ka jako niezwykle złożona budzi wiele wątpliwości wśród badaczy religii Egiptu. Rzadkie wzmianki o tym elemencie w dosłownym znaczeniu powodują zamęt interpretacyjny. Znów posłużę się wytłumaczeniem najbardziej czytelnym, traktującym ka jako siłę, która ożywiała człowieka. Wierzono, iż ka nie umierało wraz z ciałem i ciągle potrzebowało pożywienia. To głównie dla niego składano ofiary w grobach. Ka nie zjadało ich jednak, lecz wchłaniało ich potencjalne wartości odżywcze, które zapewniały mu siłę do aktywnego życia w zaświatach. Po śmierci przebywało w mumii człowieka, w wyobrażeniach oraz w komorze i kaplicy grobowej.

    Składniki osobowości zakończę omówieniem akh co znaczy ,, świetlisty”, ,,oświecający”. Był to element kierujący sferą intelektualną, często tłumaczony jako ,,duch”, zawierający w sobie cały potencjał intelektualny człowieka. Akh przekazuje zamiary boże, dlatego też zawsze działa zgodnie z maat i jako istota bezgrzeszna po śmierci powraca do nieba, uważanego za siedzibę bogów. Identyfikowano nawet akh zmarłych przodków z gwiazdami. Marzeniem każdego człowieka było połączenia jego ba z akh. Ponieważ akh było źródłem mądrości, pozostali członkowie rodziny zmarłego pisywali do niego listy, pozostawiając je na ogół w nadziemnej części grobu, w pomieszczeniu gdzie znajdował się posąg zmarłego. Odpowiedzi zaś oczekiwano we śnie.

    Jako ciekawostkę dodam, iż mieszkańcy Egiptu odczuwali wstręt do ascezy i potępiali ją w naukach moralnych, podobnie jak brak umiaru w uleganiu żądzom cielesnym. Wierzono, ze obie drogi prowadzą do wyniszczenia organizmu i zachwiania reguły maat, a więc pozbawienia możliwości działania w świecie duszy ba i iskry bożej akh.

    Wierzenia Egipcjan obejmowały wszystkie aspekty ich życia na ziemi. Religia towarzyszyła im na co dzień i przez całe życie. Marzeniem wszystkich Egipcjan było umrzeć w ojczyźnie, zachować imię, ale przede wszystkim ciało. Stąd na tak wielką skalę rozpowszechniła się w tym pięknym kraju nad Nilem sztuka mumifikacji (zarówno ludzi jak i zwierząt). Był to rytuał ściśle określony; niestety nie znamy żadnych źródeł, w których znajdowałby się na tyle dokładny opis procesu mumifikacji, aby go można było, chociaż teoretycznie i szczegółowo odtworzyć.

    80227886_1437027066456657_1319390154917412864_n

    Każdy faraon, rozpoczynający swoje rządy, zaczynał od budowy grobowca, co również miało ścisły związek z wierzeniami. Królowie chcieli mieć pewność już za życia, że zostaną odpowiednio pochowani w wybranym przez siebie miejscu. Ceremonia pogrzebowa polegała na pochowaniu władcy wraz z pożywieniem oraz przedmiotami, które jak wierzono, będą potrzebne człowiekowi w krainie bogów. Największą łaską, jaką faraon mógł obdarzyć zasłużonego sługę- wyżej cenioną i o wiele bardziej cenną niż złoto i kosztowności- było zbudowanie i wyposażenie jego grobu. Był to honor, jakim rodzina zmarłego szczyciła się przez pokolenia.

    79802606_461060654595472_5041087193594986496_n

    Zdjęcia pochodzą z Muzeum w Londynie i Oksfordzie (The British Museum i Ashmolean).

     

    cdn…

  • #5 DYNASTIE PANUJĄCE W STAROŻYTNYM EGIPCIE, czyli jak się nie pogubić wśród egipskich ,,królów elekcyjnych”. (cz.III)

    #5 DYNASTIE PANUJĄCE W STAROŻYTNYM EGIPCIE, czyli jak się nie pogubić wśród egipskich ,,królów elekcyjnych”. (cz.III)

    IMG_2847

    Nowe Państwo i Trzeci Okres Przejściowy ( ok. 1550 r. p.n.e.- ok. 664 r. p.n.e.)

    Egipt został ponownie zjednoczony za XVIII dynastii, która rozpoczęła Nowe Państwo (XVIII-XX dynastia). Okres Nowego Państwa był to wielki okres w dziejach Egiptu. O nim też wiemy najwięcej z powodu dużej ilości zachowanych źródeł: zabytków architektury, piśmiennictwa, malarstwa czy rzeźby.

    Stolica została kilkakrotnie przenoszona z Memfis do Teb i z Teb do Memfis. Teby stały się wówczas religijnym centrum kraju, podczas gdy Memfis pełniło funkcję centrum administracyjnego. Reorganizacja w państwie objęła administrację, która jak się zdaje, działała według zasad ustalonych jeszcze w okresie Średniego Państwa, a które przetrwały pod rządami nomarchów. Faraon Ahmose zaczął od podporządkowywania sobie tych ostatnich. Nowa administracja według wszelkiego prawdopodobieństwa wzięła się do uporządkowania irygacji i systemu podatkowego. W dziedzinie gospodarki i sztuki utrzymało się otwarcie na Bliski Wschód, dokonane już wcześniej, w okresie XII dynastii. Państwo bogaciło się między innymi zyskami z handlu, o czym świadczy sztuka i kultura materialna tych czasów. Bogactwa zdobywane przez władców wykorzystywano do budowy świątyń. Ahmose pozostawił swojemu synowi Amenhotepowi I państwo kwitnące, rozciągające się od Palestyny po II kataraktę na Nilu. Było to państwo o zreformowanej administracji i ze świetnie rozwijającym się handlem. Amenhotep I panował 21 lat nie wdając się w żadne większe konflikty zbrojne.

    IMG_2773

    Jego syn Totmes I należał, w przeciwieństwie do ojca, do wielkich wojowników tego okresu. Już w pierwszych latach po wstąpieniu na tron dotarł z armią aż do Eufratu na północy, a na południu – powyżej IV katarakty nilowej, co niosło za sobą oprócz zniszczenia wrogów, umocnienie władzy poprzez zabezpieczenie szlaków handlowych.

    W 1479 roku p.n.e. po śmierci Totmesa II, na tronie zasiadł jego syn Totmes III, jeszcze zbyt młody, by móc samodzielnie panować. Królowa Hatszepsut – teściowa młodego Totmesa, została regentką. W drugim albo trzecim roku panowania Hatszepsut odeszła od tej formy sprawowania władzy i koronując się na króla, przyjęła kompletną tytulaturę ,,Obejmująca Amona, pierwsza wśród kobiet”. Ogłaszając się córką Amona, kazała się przedstawiać z płaską piersią, odzianą w królewskie szaty i ze sztuczną brodą, która tradycyjnie zdobiła twarze faraonów. Oficjalnie Totmes III był odtąd jedynie współwładcą. Hatszepsut udało się usprawiedliwić tę uzurpację. W pewnym sensie ominęła Totmesa II, wymyślając rzekome współrządy ze swoim ojcem. Panowała w ten sposób aż do 1458 roku p.n.e., kiedy to prawowity władca odzyskał swój tron. Jej rządy charakteryzowały się prowadzeniem polityki pokojowej (nie licząc wypraw do kraju Punt i Nubii) oraz eksploatacji kopalń na Synaju. Królową otaczali ludzie wykształceni, którzy na jej dworze robili szybkie, wręcz oszałamiające kariery.

    Jedną z dotychczas nierozwiązanych zagadek Egiptu (których nota bene jest mnóstwo) jest przyczyna, dla której w dwadzieścia lat po śmierci królowej zniszczono ślady jej istnienia: rozbijano posągi, wykuwano imiona z płaskorzeźb świątynnych, cześć jej postaci zatarto, inne opatrzono imionami ojca, męża, czy bratanka. Nie znaleziono oznak nienawiści młodego Totmesa do swej ciotki i macochy, która pozbawiła go tronu, a tylko to mogło usprawiedliwić takie postępowanie i usilne zacieranie istnienia Hatszepsut. Ponadto dziwi taki długi odstęp czasu, który upłynął od jej śmierci. Dlaczego Totmes czekał 20 lat z wywarciem zemsty? Być może żył jeszcze ktoś, kogo faraon mógł się obawiać….

    Panowanie Totmesa III to pasmo niekończących się wypraw, kampanii wojennych i walk, głównie w Azji. Kontynuował on programy budowlane rozpoczęte jeszcze za Totmesa I, a jego działalność budowlana nabrała rozmachu zwłaszcza pod koniec panowania i nałożyła się na budowle Hatszepsut. Po 33 latach panowania, Egipt Totmesa niepodzielnie panuje nad Azją Mniejszą i nad Południem.

    Totmesa III na tronie zastąpił Amenhotep II, a potem Totmes IV. Lecz to o panowaniu jego następcy Amenhotepa III możemy śmiało powiedzieć- najwspanialsze czasy dynastii. Był to okres pokoju, gospodarka kwitła, handel też, a daniny i trybuty płynęły do Egiptu szeroką strugą. Dość było ziarna i złota, by starczało na wszystko. Nastał czas największego rozkwitu kulturalnego. Jedynym aktem wojennym była odstraszająca kampania do wiecznie niespokojnej Nubii, przeprowadzona zaraz na początku, w piątym roku panowania Amenhotepa III. Stosunki z Bliskim Wschodem wskazują na wielkie oddziaływanie Egiptu na Azję i basen Morza Śródziemnego. Egipt był w tym czasie u szczytu wpływów i potęgi.

    Za XVIII dynastii, podobnie jak za V, politykę państwa zdominowały więzi dynastyczne. Najważniejsze stanowiska rządowe przypadały w udziale członkom rodziny królewskiej. Zdarzały się też i takie przypadki, że kiedy nie można było komuś zbyt potężnemu odmówić stanowiska politycznego, sankcjonowało się stan rzeczy poprzez małżeństwo z osobą z rodziny panującej. Zmienił się też charakter władzy panującego. Coraz bardziej występował świecki, bardziej ziemski charakter władcy, którego zachcianki nadawały nieraz ton rządom. Większą samodzielność zdobywają wyżsi urzędnicy i wojskowi. Nowym elementem było narastanie gospodarczej i politycznej władzy kapłanów. Drugą osobą w państwie zaraz po faraonie staje się, wypierając wezyra, arcykapłan boga Amona.

    Wraz ze śmiercią Amenhotepa III, jednego z największych budowniczych w dziejach Egiptu, odszedł dawny Egipt, państwo niewzruszonych przeciwników politycznych i religijnych. Wstrząsy, do których doszło za krótkiego panowania jego syna Amenhotepa IV (Echnatona), zachwiały równowagą władzy i zmusiły faraonów do jasnego określenia podstawowej kwestii teokracji: problemu stosunków między sferą świecką i duchowną.

    IMG_2789

    Panowanie Amenhotepa IV przypada na tzw. okres amarneński, który zasłynął zmianami w wierzeniach religijnych. Zaczęły się one z wolna za Amenhotepa III, lecz pod panowaniem jego syna zostały posunięte do skrajności. Faraon zmienił imię na Echnaton ( żywy duch Atona), zamknął świątynie Amona i Ozyrysa- być może z pobudek zarówno religijnych jak i politycznych, po czym przeniósł stolicę do nie zamieszkanego przedtem miejsca w Środkowym Egipcie, obecnego el-Amarna, nazwanego wówczas Achetaton. Kwitł tam kult słońca oraz faraona – jego syna. Dostarczył tym samym obrazu łatwego do pojęcia i ominął w ten sposób konieczność odwoływania się do wykwalifikowanego duchowieństwa, zdolnego jako jedyne pośredniczyć miedzy ludźmi a niezbadanym bogiem. Nie był to jednak patrząc z perspektywy czasu dobry pomysł. Nowa religia nie spotkała się ze szczególnym poparciem wśród dworzan i reszty ludności. Okres amarneński trwał niecałe 20 lat, a Echnatona i władców panujących bezpośrednio po nim, w tym Tutanchamona, usunięto później z list królów, mimo że następcy ,,heretyckiego” władcy przywrócili kult Amona i porzucili Atona, który ponownie popadł w zapomnienie.

    IMG_2784

    Panowanie Echnatona to jednak nie tylko zmiany w systemie religijnym, które tak naprawdę nie miały żadnego wpływu na życie Egiptu. Znacznie ważniejsze i długotrwałe okazały się reformy w dziedzinie literatury i wprowadzenie mówionego języka nowoegipskiego na miejsce skostniałego języka klasycznego. Spowodowało to rozwój literatury, a zwłaszcza kompozycji poetyckich. Reformy Echnatona miały także wymiar ekonomiczny, gdyż zamknięcie świątyń i odebranie im majątków, spowodowało upadek wypracowanego przez wieki systemu gospodarczego. I choć teoretycznie centralizacja zarządzania ziemią powinna być korzystna, w praktyce spowodowała wzrost korupcji i obniżenie znaczenia lokalnej administracji. Ponadto zniszczenie dawnych struktur nie było powiązane ze stworzeniem nowych.

    Po śmierci Echnatona, nastąpił powrót do Memfis, a potem do Teb. Królem został Tutanchamon, który nie zasłużył się niczym szczególnym w dziejach swojego państwa. Stał się jednak najsławniejszym faraonem za sprawą odkrycia przez Lorda Carnarvona i Howarda Cartera w 1922 roku nienaruszonego grobu, w którym znajdował się cały zbiór drogocennych przedmiotów, największy skarb kiedykolwiek znaleziony.

    IMG_2046

    Panowanie Tutanchamona trwało krótko i z braku potomków królewskiego rodu na tronie  zasiadł powinowaty Aji. Był on szarą eminencją za poprzedzających go władców, gdyż pamiętał panowanie Amenhotepa III. Pełnił liczne funkcje w swym długim (ponad 60 lat ) życiu: był Królewskim Pisarzem, prywatnym sekretarzem, oficerem w oddziale rydwanów, naczelnikiem łuczników oraz Nosicielem wachlarza, co oznaczało iż dopuszczany był blisko króla. Panował jako faraon zaledwie 4 lata.

    Po jego śmierci ostatnim faraonem XVIII dynastii został zupełnie nie spokrewniony z Aji Horemheb, generał armii służący w czasach panowania Tutanchamona. Był to prawdziwy wojownik, któremu udało się zażegnać konflikt z Hetytami, gdyż przez długi czas władcy nie interesowali się wydarzeniami na Wschodzie, a zaszły tam zmiany zagrażające interesom egipskim. Horemheb uporządkował administrację lokalną (walczył z oszukańczymi praktykami urzędników, które zmniejszały wpływy z poboru podatków), zajął się rekonstruowaniem aparatu państwowego oraz przywracaniem dawnej funkcji rozlicznym świątyniom. W dekrecie Horemheba jest też mowa o tym, że przywrócił zarzucony przez Echnatona zwyczaj dorocznej inspekcji królewskiej w całym kraju, a także zreorganizował lokalne sądy, mianując ich kierownictwo i ustalając nagrody

    Kolejna, XIX dynastia (ok.1295-1186 r. p.n.e.) nie była skoligacona z poprzednią, a pierwszym władcą, wyznaczonym prawdopodobnie przez Horemheba, był pochodzący z Delty wezyr Ramzes, mający za sobą karierę wojskową. Była to obok dynastii XVIII, najbardziej zasłużona dynastia w dziejach Egiptu, a wśród jej władców możemy wymienić takich wielkich faraonów jak Seti I, Ramzes II, Merenptah.

    IMG_1972

    Energiczny władca, Ramzes II, który zasłynął z czynów wojennych, przeniósł stolicę do wschodniej Delty, w miejsce zwane Pi-Ramzes, podczas gdy Teby zachowały znaczenie jedynie jako centrum religijne. Panowanie Ramzesa II,  stało się symbolem cywilizacji swego kraju na tej samej zasadzie, co piramidy. Jego panowanie jest zdecydowanie najświetniejsze, a zarazem najlepiej znane: przez 67 lat sprawowania władzy pokrył dolinę Nilu budowlami i pozostawił niezatarty ślad w dziejach Bliskiego Wschodu. Egipt rozwijał się pomyślnie. Podejmowano akcje wojskowe, głownie przeciwko Hetytom, choć walczono także z Libijczykami i Nubijczykami. Mimo wojen kwitł handel, a kraj zalewały luksusowe towary.

    Prawie wszyscy faraonowie tej epoki, naśladując Ramzesa II, pozostawią tam kolejne budowle. Jednak panowanie szeregu słabych władców, którzy na wzór Wielkiego Ramzesa także przyjęli imię Ramzes, nie uchroniło Egiptu przed załamaniem pozycji mocarstwa.

    Za panowania Ramzesa XI pojawił się na arenie władzy arcykapłan o silnej osobowości, najprawdopodobniej pochodzenia libijskiego, Herhor. To dzięki dekoracji w świątyni w Karnaku, którą dokończył, możemy śledzić stopniowy wzrost jego władzy, aż do przyjęcia czegoś w rodzaju tytulatury sankcjonującej jego wszechwładzę nad Górnym Egiptem. Wprowadzono rodzaj równowagi między trzema osobami. Pierwszą był król, w teorii pozostający panem sytuacji, ale de facto nie posiadający żadnej władzy. Drugą osobą był, pozostający teoretycznie pod władzą kleru Amona, namiestnik Smendes. Zarządzał on północą królestwa, urzędując w rezydencji królewskiej w Pi-Ramzes. Trzeci członek tego nierównego triumwiratu to Herhor, który łączył funkcje świeckie i duchowne. Był ponadto naczelnym wodzem armii w Górnym Egipcie i w Nubii. Ten układ nie przetrwał Ramzesa XI i jeszcze raz państwo rozpadło się na Górny i Dolny Egipt. Na północy Smendes zakłada nową dynastię i przenosi się do nowej stolicy, Tanis. Na południu arcykapłani Amona powracają do pierwotnej teokracji, jeszcze ściślej niż w początkach państwowości, łącząc mit z historią. Koniec dynastii przedstawia się jako okres dość ciemny, rozprzężenie w państwie postępowało, skutkiem czego epoka, w której Egipt był największym imperium, stała się przeszłością.

    Trzeci Okres Przejściowy ( XXI-XXV dynastia) był czasem politycznego rozdrobnienia i niepokojów wewnętrznych. Cudzoziemcy nie dość, że licznie napłynęli do kraju, to jeszcze objęli panowanie. Dynastię XXI założyli Libijczycy, XXV – Nubijczycy. Obcy władcy byli w większości gruntownie zegiptyzowani: czcili więc egipskich bogów, pisali i mówili po egipsku, a także szanowali egipskie tradycje i wierzenia. Nadal funkcjonowała administracja, a kraj zachował swoją kulturową odrębność. W tym czasie stolica Egiptu znajdowała się w różnych miejscach. Przenoszono ją głownie z Tanis do Teb. W Tanis pochowano królów XXI i XXII dynastii, ale to Teby zachowały swoją dominację religijną. Władcy XXV dynastii wycofali się do Nubii po serii walk z Asyryjczykami, którzy usiłowali podbić Egipt. Ostatecznie jednak Asyryjczycy zostali wyparci, a krajem zawładnęli ponownie egipscy królowie.

     

    …cdn…

  • Dzień 5, czyli perły Egiptu (cz.I)

    Dzień 5, czyli perły Egiptu (cz.I)

    IMG_2038
    Z biletu wynika, że mamy wejście do 3 grobowców.

    Poniedziałek przywitał nas pobudką o 7:15. Dzień zapowiadał się bardzo intensywnie i został podzielony na dwie części. Po śniadaniu na statku mieliśmy w planie zwiedzanie Doliny Królów, świątyni Hatszepsut i Kolosów Memnona, a po obiedzie- świątyni w Karnaku. O dodatkowych punktach programu – czyli fabryce alabastru i muzeum papirusu przy tamtych ,,perłach Egiptu” nawet nie wspomnę.

    Jak dla mnie, doba powinna tego dnia mieć 50 a nie 24 godziny. Nie dało się zwiedzić wszystkiego dokładnie i nie dało się zapamiętać wszystkiego- tyle wrażeń na nas czekało.

    IMG_2049
    Plan Doliny Królów
    IMG_2041
    Nekropolia jest otoczona górami. Wejścia do grobowców są dobrze opisane. Ja byłam wykończona temperaturą, ale szczęśliwa.

    DOLINA KRÓLÓW

    Do Doliny Królów jedzie się najpierw autokarem, potem wagonikami przypominającymi ciuchcie dla dzieci. Nasza wycieczka zaczęła się o 8:30, ale temperatura na tej pustyni dawała się we znaki od rana. Szczerze Wam powiem, że podziwiam amatorów zwiedzania tego rejonu Egiptu w lipcu czy sierpniu. Bez butelki wody, chustki lub czapki na głowę i przewiewnych ciuchów nie warto się tam wybierać. Jednym słowem – patelnia! W ramach biletu, mamy dostępne 4 grobowce, z których wolno nam wybrać i wejść do trzech.

    Należy pamiętać, że w grobowcach nie świeci wprawdzie palące słońce, ale jest duszno. Wchodzi tam też bardzo dużo turystów, więc momentami jest tłoczno. Jeden grobowiec, który zwiedzałam (faraona Merenptaha) jest stromy i zwiedza się go schodząc i wchodząc po schodach. Jest to bardzo męczące, kiedy z dusznego pomieszczenia, po przebyciu iluśtam setek schodów pod górkę- wychodzimy na zewnątrz, wpadając w pułapkę pustynnych upałów. Butelka wody uratowała mi życie :)))

    Jednak ogromna ilość turystów z całego świata oraz nieziemski upał nie są w stanie  przyćmić wspaniałości i majestatu tego miejsca. To ogromna nekropolia, w której odkryto 64 grobowce i wiele mniej znanych, niedokończonych korytarzy.

    IMG_2050

    IMG_2046
    Najsłynniejsze miejsce w Dolinie Królów, najsłynniejszy grobowiec świata- KV62 – Tutanchamona

    Nie każdy wie, że obok Doliny Królów, w której chowani byli faraonowie Egiptu z 18, 19 i 20 dynastii, znajduje się Dolina Królowych- miejsce spoczynku żon faraonów i niektórych książąt. Odkryto prawie 100 grobowców w tym miejscu, lecz ich zwiedzanie nie jest ujęte w programie naszej wycieczki.

    Od angielskich nazw obu tych dolin, wzięło się potoczne stosowanie KV i QV wraz z numerem grobowca. Zostały one ponumerowane w kolejności odkrycia. Grobowiec faraona Tutanchamona ma numer KV 62. Tam wstęp jest dodatkowo płatny. No i skarbów tam już nie ma- zostały wywiezione do Muzeum w Kairze.

    Jak pisałam, możemy wejść do 3 grobowców z czterech do wyboru. Robert odstąpił mi swój bilet, więc ja byłam w czterech, a on w dwóch. Dobry mąż wie, co zrobić, żeby żona była zadowolona 🙂 Ja byłam mega szczęśliwa!

    Dodatkowo płatna jest także możliwość robienia zdjęć, choć słyszałam, że w poprzednich latach był kategoryczny zakaz fotografowania. Można też dać bakszysz do ręki- np. za kilka euro czy dolarów otrzymasz w zamian uśmiech oraz wskazówki, które miejsca warto fotografować.

    IMG_1983
    KV2, grobowiec faraona Ramzesa IV

    KV

    IMG_1988
    Wspaniałe kolory, ściany zapisane hieroglifami, grobowiec został obrabowany już w starożytności

    Grobowce faraonów (trzech Ramzesów i Merenptaha) są pięknie zdobione hieroglifami i malowidłami. Żywe barwy tych ścian cieszą oczy, ale nie można uwierzyć, że mają tak wiele lat. Pierwszy pochowany w Dolinie Królów faraon Totmes I panował około 1500 roku p.n.e.

    Chętni do wirtualnego zwiedzania i podziwiania zdjęć z grobowców mogą skorzystać ze strony: http://www.thebanmappingproject.com

    IMG_2011
    Sarkofag, w którym pierwotnie spoczywała na pewno mumia właścicela grobowca, czyli Ramzesa IV

    Wycieczka szybko się kończy, przewodnicy gonią, wyznaczając nam bardzo niewiele czasu na zwiedzanie. Wsiadamy do wagoników i ciuchcia wywozi nas z Doliny na parking, do autokaru.

    IMG_1997IMG_1993IMG_1990IMG_1979

    Kolejny raz muszę podkreślić nienaganną organizację obsługi turystów. Tu się w zasadzie nie czeka- nie czeka na autokar, który podjeżdża pod nos, nie czeka na wejście do świątyń i muzeów, nie czeka na wagoniki, które podjeżdżają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

    Powinnam wspomnieć o bezpieczeństwie- do prawie każdego muzeum, czy świątyni prowadzi wejście, które jest monitorowane. Musieliśmy wykładać na taśmę plecaki, torebki, telefony i przechodzić przez bramkę. Więcej na ten temat jeszcze Wam napiszę. Ale póki co…

    Przed nami kolejny punkt programu- fabryka alabastru. Tu możemy wydać pieniądze; wróć, tu możemy kupić pamiątki z Egiptu 🙂

    …cdn…