Tag: starożytność

  • #5 DYNASTIE PANUJĄCE W STAROŻYTNYM EGIPCIE, czyli jak się nie pogubić wśród egipskich ,,rozbiorów”. (cz.IV)

    Okres Późny ( ok. 664 r. p.n.e.- 30 r. p.n.e.)

    Okres Późny obejmuje dynastie od XXVI do XXX. Za panowania XXVI dynastii znowu możemy mówić o pomyślnym okresie dla Egiptu. Stolicę przeniesiono do Sais, nastąpił rozwój sztuki i architektury, co zapoczątkowało tzw. renesans saicki. Charakterystyczne w sztuce było nawiązanie stylem do dzieł powstałych w czasach Średniego i Nowego Państwa. Władcom XXVI dynastii udało się pokonać Asyryjczyków. Odbyło się to dzięki pomocy cudzoziemskich najemników, z których wielu osiedliło się na stałe nad Nilem. Za założyciela XXVI dynastii uważa się Psametyka I, pół-Libijczyka, który w 8 roku panowania podporządkował sobie całą Deltę, a w 9 roku jego władza objęła także Południe. W polityce zagranicznej był sojusznikiem Asyrii przeciwko Babilonii. Wtedy też Egipt rozbudował swoją flotę i znacznie rozwinął handel z krajami basenu Morza Śródziemnego.

    IMG_1754
    Detale

    Za Psametyka II, który panował krótko, odbyła się wyprawa na Południe, pierwszy dowód wrogości saickiej dynastii wobec Kuszytów. Psametyka II zastąpił na tronie jego syn Apries zaangażowany w liczne kampanie wojenne. Jedna z nich, zakończona klęską Egiptu, przyczyniła się do utraty przez Apriesa tronu, którym zawładnął Amazis, człowiek z ludu. Za długiego i pokojowego panowania Amazisa, ostatniego ważnego władcy XXVI dynastii, nastąpił okres szczytowego saickiego renesansu. Zwalczana była korupcja, popierany handel i wytwórczość, wprowadzono oficjalnie pismo demotyczne, jako obowiązujące przy zapisywaniu wciąż rosnącej masy dokumentów administracyjnych, prawnych i innych.

    W Muzeum w Kairze

    W 525 roku p.n.e. ( rok po śmierci Amazisa) Egipt najechał perski władca Kambyzes. Po zdobyciu Delty, opanował bez trudu Górny Egipt, skąd wysłał ekspedycję wojskową między innymi do Nubii. Pierwszy najazd perski zakończył panowanie XXVI dynastii, a rozpoczął rządy władców perskich, którzy ustanowili XXVII dynastię. Kraj stał się prowincją imperium perskiego, lecz mimo działalności Persów (rozbudowa wielu egipskich świątyń i innych obiektów), ich panowanie nie cieszyło się popularnością, a Egipcjanie wciąż wzniecali niepokoje. W 404 roku p.n.e. Amyrtajos z Sais zebrał armię i wyparł najeźdźców, przywracając w kraju rodzimą władzę. Lecz los był przewrotny i jego dynastię szybko zastąpiła inna, wywodząca się z Mendes, którą z kolei wyparła ostatnia egipska, XXX dynastia. W 343 roku p.n.e. Persowie odzyskali kontrolę nad Egiptem.

    Panowanie najeźdźców dobiegło końca, gdy Aleksander Wielki (ur. 19–20 lipca 356 p.n.e. w Pelli, zm. 10 czerwca 323 r. p.n.e w Babilonie) pokonał Persów i opanował Egipt w 332 roku p.n.e. Egipcjanie z ulgą przyjęli uwolnienie od perskiego ucisku i powitali Aleksandra jak boga. Ten kazał ukoronować się w Memfis na króla według tradycyjnego ceremoniału.

    Lecz już w 323 roku p.n.e. Egipt przestał być częścią hellenistycznego imperium Aleksandra, gdyż przedwczesna jego śmierć doprowadziła do podziału państwa między generałów. Egipt przypadł Ptolemeuszowi, który założył dynastię rządzącą Egiptem aż do 30 roku p.n.e. Stolicą została, założona jeszcze przez Aleksandra Wielkiego, Aleksandria, która stała się greckim miastem niewiele mającym wspólnego z resztą kraju i zwróconym na świat śródziemnomorski. Memfis pozostało centrum religijnym i gospodarczym dla Egipcjan, a Teby odżyły jako główne miejsce kultu Amona-Re. Grecy i Egipcjanie nie zjednoczyli się tak bardzo jak chcieli tego Ptolemeusze. Ich polityka administracyjna i religijna miała na celu zjednoczenie tych narodowości, ale życie z dala od egipskich poddanych, brak znajomości języka i kultury, temu nie sprzyjało. Wyjątkiem była Kleopatra VII, ostatnia z Ptolemeuszy, dobrze obeznana z tradycyjną religią i językiem kraju, którym władała. To za jej panowania Egipt stracił swoją niepodległość, a państwo osłabione prowadzonymi od pokoleń walkami o władzę, stało się rzymską prowincją.

    Mam nadzieję, że mój cykl Wam się podobał.

    BIBLIOGRAFIA:

    1. Lipińska, W cieniu piramid, Wrocław 2003,
    2. P. Vandenberg, Klątwa faraona, Warszawa 2005,
    3. Ikram, Śmierć i pogrzeb w starożytnym Egipcie, Warszawa 2004,
    4. Wolski, Historia powszechna. Starożytność, Warszawa 1992,
    5. N.Grimal, Dzieje starożytnego Egiptu, Warszawa 2004.

    IMG_2784

  • #5 DYNASTIE PANUJĄCE W STAROŻYTNYM EGIPCIE, czyli jak się nie pogubić wśród egipskich ,,królów elekcyjnych”. (cz.III)

    #5 DYNASTIE PANUJĄCE W STAROŻYTNYM EGIPCIE, czyli jak się nie pogubić wśród egipskich ,,królów elekcyjnych”. (cz.III)

    IMG_2847

    Nowe Państwo i Trzeci Okres Przejściowy ( ok. 1550 r. p.n.e.- ok. 664 r. p.n.e.)

    Egipt został ponownie zjednoczony za XVIII dynastii, która rozpoczęła Nowe Państwo (XVIII-XX dynastia). Okres Nowego Państwa był to wielki okres w dziejach Egiptu. O nim też wiemy najwięcej z powodu dużej ilości zachowanych źródeł: zabytków architektury, piśmiennictwa, malarstwa czy rzeźby.

    Stolica została kilkakrotnie przenoszona z Memfis do Teb i z Teb do Memfis. Teby stały się wówczas religijnym centrum kraju, podczas gdy Memfis pełniło funkcję centrum administracyjnego. Reorganizacja w państwie objęła administrację, która jak się zdaje, działała według zasad ustalonych jeszcze w okresie Średniego Państwa, a które przetrwały pod rządami nomarchów. Faraon Ahmose zaczął od podporządkowywania sobie tych ostatnich. Nowa administracja według wszelkiego prawdopodobieństwa wzięła się do uporządkowania irygacji i systemu podatkowego. W dziedzinie gospodarki i sztuki utrzymało się otwarcie na Bliski Wschód, dokonane już wcześniej, w okresie XII dynastii. Państwo bogaciło się między innymi zyskami z handlu, o czym świadczy sztuka i kultura materialna tych czasów. Bogactwa zdobywane przez władców wykorzystywano do budowy świątyń. Ahmose pozostawił swojemu synowi Amenhotepowi I państwo kwitnące, rozciągające się od Palestyny po II kataraktę na Nilu. Było to państwo o zreformowanej administracji i ze świetnie rozwijającym się handlem. Amenhotep I panował 21 lat nie wdając się w żadne większe konflikty zbrojne.

    IMG_2773

    Jego syn Totmes I należał, w przeciwieństwie do ojca, do wielkich wojowników tego okresu. Już w pierwszych latach po wstąpieniu na tron dotarł z armią aż do Eufratu na północy, a na południu – powyżej IV katarakty nilowej, co niosło za sobą oprócz zniszczenia wrogów, umocnienie władzy poprzez zabezpieczenie szlaków handlowych.

    W 1479 roku p.n.e. po śmierci Totmesa II, na tronie zasiadł jego syn Totmes III, jeszcze zbyt młody, by móc samodzielnie panować. Królowa Hatszepsut – teściowa młodego Totmesa, została regentką. W drugim albo trzecim roku panowania Hatszepsut odeszła od tej formy sprawowania władzy i koronując się na króla, przyjęła kompletną tytulaturę ,,Obejmująca Amona, pierwsza wśród kobiet”. Ogłaszając się córką Amona, kazała się przedstawiać z płaską piersią, odzianą w królewskie szaty i ze sztuczną brodą, która tradycyjnie zdobiła twarze faraonów. Oficjalnie Totmes III był odtąd jedynie współwładcą. Hatszepsut udało się usprawiedliwić tę uzurpację. W pewnym sensie ominęła Totmesa II, wymyślając rzekome współrządy ze swoim ojcem. Panowała w ten sposób aż do 1458 roku p.n.e., kiedy to prawowity władca odzyskał swój tron. Jej rządy charakteryzowały się prowadzeniem polityki pokojowej (nie licząc wypraw do kraju Punt i Nubii) oraz eksploatacji kopalń na Synaju. Królową otaczali ludzie wykształceni, którzy na jej dworze robili szybkie, wręcz oszałamiające kariery.

    Jedną z dotychczas nierozwiązanych zagadek Egiptu (których nota bene jest mnóstwo) jest przyczyna, dla której w dwadzieścia lat po śmierci królowej zniszczono ślady jej istnienia: rozbijano posągi, wykuwano imiona z płaskorzeźb świątynnych, cześć jej postaci zatarto, inne opatrzono imionami ojca, męża, czy bratanka. Nie znaleziono oznak nienawiści młodego Totmesa do swej ciotki i macochy, która pozbawiła go tronu, a tylko to mogło usprawiedliwić takie postępowanie i usilne zacieranie istnienia Hatszepsut. Ponadto dziwi taki długi odstęp czasu, który upłynął od jej śmierci. Dlaczego Totmes czekał 20 lat z wywarciem zemsty? Być może żył jeszcze ktoś, kogo faraon mógł się obawiać….

    Panowanie Totmesa III to pasmo niekończących się wypraw, kampanii wojennych i walk, głównie w Azji. Kontynuował on programy budowlane rozpoczęte jeszcze za Totmesa I, a jego działalność budowlana nabrała rozmachu zwłaszcza pod koniec panowania i nałożyła się na budowle Hatszepsut. Po 33 latach panowania, Egipt Totmesa niepodzielnie panuje nad Azją Mniejszą i nad Południem.

    Totmesa III na tronie zastąpił Amenhotep II, a potem Totmes IV. Lecz to o panowaniu jego następcy Amenhotepa III możemy śmiało powiedzieć- najwspanialsze czasy dynastii. Był to okres pokoju, gospodarka kwitła, handel też, a daniny i trybuty płynęły do Egiptu szeroką strugą. Dość było ziarna i złota, by starczało na wszystko. Nastał czas największego rozkwitu kulturalnego. Jedynym aktem wojennym była odstraszająca kampania do wiecznie niespokojnej Nubii, przeprowadzona zaraz na początku, w piątym roku panowania Amenhotepa III. Stosunki z Bliskim Wschodem wskazują na wielkie oddziaływanie Egiptu na Azję i basen Morza Śródziemnego. Egipt był w tym czasie u szczytu wpływów i potęgi.

    Za XVIII dynastii, podobnie jak za V, politykę państwa zdominowały więzi dynastyczne. Najważniejsze stanowiska rządowe przypadały w udziale członkom rodziny królewskiej. Zdarzały się też i takie przypadki, że kiedy nie można było komuś zbyt potężnemu odmówić stanowiska politycznego, sankcjonowało się stan rzeczy poprzez małżeństwo z osobą z rodziny panującej. Zmienił się też charakter władzy panującego. Coraz bardziej występował świecki, bardziej ziemski charakter władcy, którego zachcianki nadawały nieraz ton rządom. Większą samodzielność zdobywają wyżsi urzędnicy i wojskowi. Nowym elementem było narastanie gospodarczej i politycznej władzy kapłanów. Drugą osobą w państwie zaraz po faraonie staje się, wypierając wezyra, arcykapłan boga Amona.

    Wraz ze śmiercią Amenhotepa III, jednego z największych budowniczych w dziejach Egiptu, odszedł dawny Egipt, państwo niewzruszonych przeciwników politycznych i religijnych. Wstrząsy, do których doszło za krótkiego panowania jego syna Amenhotepa IV (Echnatona), zachwiały równowagą władzy i zmusiły faraonów do jasnego określenia podstawowej kwestii teokracji: problemu stosunków między sferą świecką i duchowną.

    IMG_2789

    Panowanie Amenhotepa IV przypada na tzw. okres amarneński, który zasłynął zmianami w wierzeniach religijnych. Zaczęły się one z wolna za Amenhotepa III, lecz pod panowaniem jego syna zostały posunięte do skrajności. Faraon zmienił imię na Echnaton ( żywy duch Atona), zamknął świątynie Amona i Ozyrysa- być może z pobudek zarówno religijnych jak i politycznych, po czym przeniósł stolicę do nie zamieszkanego przedtem miejsca w Środkowym Egipcie, obecnego el-Amarna, nazwanego wówczas Achetaton. Kwitł tam kult słońca oraz faraona – jego syna. Dostarczył tym samym obrazu łatwego do pojęcia i ominął w ten sposób konieczność odwoływania się do wykwalifikowanego duchowieństwa, zdolnego jako jedyne pośredniczyć miedzy ludźmi a niezbadanym bogiem. Nie był to jednak patrząc z perspektywy czasu dobry pomysł. Nowa religia nie spotkała się ze szczególnym poparciem wśród dworzan i reszty ludności. Okres amarneński trwał niecałe 20 lat, a Echnatona i władców panujących bezpośrednio po nim, w tym Tutanchamona, usunięto później z list królów, mimo że następcy ,,heretyckiego” władcy przywrócili kult Amona i porzucili Atona, który ponownie popadł w zapomnienie.

    IMG_2784

    Panowanie Echnatona to jednak nie tylko zmiany w systemie religijnym, które tak naprawdę nie miały żadnego wpływu na życie Egiptu. Znacznie ważniejsze i długotrwałe okazały się reformy w dziedzinie literatury i wprowadzenie mówionego języka nowoegipskiego na miejsce skostniałego języka klasycznego. Spowodowało to rozwój literatury, a zwłaszcza kompozycji poetyckich. Reformy Echnatona miały także wymiar ekonomiczny, gdyż zamknięcie świątyń i odebranie im majątków, spowodowało upadek wypracowanego przez wieki systemu gospodarczego. I choć teoretycznie centralizacja zarządzania ziemią powinna być korzystna, w praktyce spowodowała wzrost korupcji i obniżenie znaczenia lokalnej administracji. Ponadto zniszczenie dawnych struktur nie było powiązane ze stworzeniem nowych.

    Po śmierci Echnatona, nastąpił powrót do Memfis, a potem do Teb. Królem został Tutanchamon, który nie zasłużył się niczym szczególnym w dziejach swojego państwa. Stał się jednak najsławniejszym faraonem za sprawą odkrycia przez Lorda Carnarvona i Howarda Cartera w 1922 roku nienaruszonego grobu, w którym znajdował się cały zbiór drogocennych przedmiotów, największy skarb kiedykolwiek znaleziony.

    IMG_2046

    Panowanie Tutanchamona trwało krótko i z braku potomków królewskiego rodu na tronie  zasiadł powinowaty Aji. Był on szarą eminencją za poprzedzających go władców, gdyż pamiętał panowanie Amenhotepa III. Pełnił liczne funkcje w swym długim (ponad 60 lat ) życiu: był Królewskim Pisarzem, prywatnym sekretarzem, oficerem w oddziale rydwanów, naczelnikiem łuczników oraz Nosicielem wachlarza, co oznaczało iż dopuszczany był blisko króla. Panował jako faraon zaledwie 4 lata.

    Po jego śmierci ostatnim faraonem XVIII dynastii został zupełnie nie spokrewniony z Aji Horemheb, generał armii służący w czasach panowania Tutanchamona. Był to prawdziwy wojownik, któremu udało się zażegnać konflikt z Hetytami, gdyż przez długi czas władcy nie interesowali się wydarzeniami na Wschodzie, a zaszły tam zmiany zagrażające interesom egipskim. Horemheb uporządkował administrację lokalną (walczył z oszukańczymi praktykami urzędników, które zmniejszały wpływy z poboru podatków), zajął się rekonstruowaniem aparatu państwowego oraz przywracaniem dawnej funkcji rozlicznym świątyniom. W dekrecie Horemheba jest też mowa o tym, że przywrócił zarzucony przez Echnatona zwyczaj dorocznej inspekcji królewskiej w całym kraju, a także zreorganizował lokalne sądy, mianując ich kierownictwo i ustalając nagrody

    Kolejna, XIX dynastia (ok.1295-1186 r. p.n.e.) nie była skoligacona z poprzednią, a pierwszym władcą, wyznaczonym prawdopodobnie przez Horemheba, był pochodzący z Delty wezyr Ramzes, mający za sobą karierę wojskową. Była to obok dynastii XVIII, najbardziej zasłużona dynastia w dziejach Egiptu, a wśród jej władców możemy wymienić takich wielkich faraonów jak Seti I, Ramzes II, Merenptah.

    IMG_1972

    Energiczny władca, Ramzes II, który zasłynął z czynów wojennych, przeniósł stolicę do wschodniej Delty, w miejsce zwane Pi-Ramzes, podczas gdy Teby zachowały znaczenie jedynie jako centrum religijne. Panowanie Ramzesa II,  stało się symbolem cywilizacji swego kraju na tej samej zasadzie, co piramidy. Jego panowanie jest zdecydowanie najświetniejsze, a zarazem najlepiej znane: przez 67 lat sprawowania władzy pokrył dolinę Nilu budowlami i pozostawił niezatarty ślad w dziejach Bliskiego Wschodu. Egipt rozwijał się pomyślnie. Podejmowano akcje wojskowe, głownie przeciwko Hetytom, choć walczono także z Libijczykami i Nubijczykami. Mimo wojen kwitł handel, a kraj zalewały luksusowe towary.

    Prawie wszyscy faraonowie tej epoki, naśladując Ramzesa II, pozostawią tam kolejne budowle. Jednak panowanie szeregu słabych władców, którzy na wzór Wielkiego Ramzesa także przyjęli imię Ramzes, nie uchroniło Egiptu przed załamaniem pozycji mocarstwa.

    Za panowania Ramzesa XI pojawił się na arenie władzy arcykapłan o silnej osobowości, najprawdopodobniej pochodzenia libijskiego, Herhor. To dzięki dekoracji w świątyni w Karnaku, którą dokończył, możemy śledzić stopniowy wzrost jego władzy, aż do przyjęcia czegoś w rodzaju tytulatury sankcjonującej jego wszechwładzę nad Górnym Egiptem. Wprowadzono rodzaj równowagi między trzema osobami. Pierwszą był król, w teorii pozostający panem sytuacji, ale de facto nie posiadający żadnej władzy. Drugą osobą był, pozostający teoretycznie pod władzą kleru Amona, namiestnik Smendes. Zarządzał on północą królestwa, urzędując w rezydencji królewskiej w Pi-Ramzes. Trzeci członek tego nierównego triumwiratu to Herhor, który łączył funkcje świeckie i duchowne. Był ponadto naczelnym wodzem armii w Górnym Egipcie i w Nubii. Ten układ nie przetrwał Ramzesa XI i jeszcze raz państwo rozpadło się na Górny i Dolny Egipt. Na północy Smendes zakłada nową dynastię i przenosi się do nowej stolicy, Tanis. Na południu arcykapłani Amona powracają do pierwotnej teokracji, jeszcze ściślej niż w początkach państwowości, łącząc mit z historią. Koniec dynastii przedstawia się jako okres dość ciemny, rozprzężenie w państwie postępowało, skutkiem czego epoka, w której Egipt był największym imperium, stała się przeszłością.

    Trzeci Okres Przejściowy ( XXI-XXV dynastia) był czasem politycznego rozdrobnienia i niepokojów wewnętrznych. Cudzoziemcy nie dość, że licznie napłynęli do kraju, to jeszcze objęli panowanie. Dynastię XXI założyli Libijczycy, XXV – Nubijczycy. Obcy władcy byli w większości gruntownie zegiptyzowani: czcili więc egipskich bogów, pisali i mówili po egipsku, a także szanowali egipskie tradycje i wierzenia. Nadal funkcjonowała administracja, a kraj zachował swoją kulturową odrębność. W tym czasie stolica Egiptu znajdowała się w różnych miejscach. Przenoszono ją głownie z Tanis do Teb. W Tanis pochowano królów XXI i XXII dynastii, ale to Teby zachowały swoją dominację religijną. Władcy XXV dynastii wycofali się do Nubii po serii walk z Asyryjczykami, którzy usiłowali podbić Egipt. Ostatecznie jednak Asyryjczycy zostali wyparci, a krajem zawładnęli ponownie egipscy królowie.

     

    …cdn…

  • #5 DYNASTIE PANUJĄCE W STAROŻYTNYM EGIPCIE, czyli jak się nie pogubić wśród egipskich ,,Piastów”. (cz.I)

    #5 DYNASTIE PANUJĄCE W STAROŻYTNYM EGIPCIE, czyli jak się nie pogubić wśród egipskich ,,Piastów”. (cz.I)

    Stare Państwo i Pierwszy Okres Przejściowy ( ok. 3050 r. p.n.e.- ok. 2055 r. p.n.e.)

    Historia starożytnego Egiptu dzieli się na dynastie i ,,państwa”. Podział na dynastie pochodzi z opracowanej po grecku historii Egiptu, którą na polecenie założycieli dynastii ptolemejskiej, około 280 roku p.n.e. spisał kapłan Maneton. Korzystając między innymi ze źródeł przechowywanych w świątyniach, Maneton podzielił swoją historię na trzydzieści dynastii, do których w późniejszych czasach dodano jeszcze jedną, kończącą się w 332 roku p.n.e. wraz z opanowaniem Egiptu przez Aleksandra Wielkiego. Dynastiom tym przyporządkowano około 360 faraonów (wg kapłana Manetona lista obejmowała pięciuset władców), wliczając w to królów obcego pochodzenia. Nietypowe w dziele kapłana jest to, iż dynastie nie kończą się wraz z wygaśnięciem jednego rodu ani nie zaczynają się ze wstąpieniem na tron nowej linii władców. Przeciwnie, zdarza się, że kilka rodzin panuje kolejno w czasie jednej dynastii, a także iż jedna rodzina dzieli się miedzy dwie dynastie, przejście zaś między dynastiami z niewyjaśnionych przyczyn przebiega między ojcem a synem.

    Podział historii Egiptu na Stare, Średnie i Nowe Państwo jest natomiast dziełem egiptologów, którzy mianem ,,Państwa” określają grupy dynastii utrzymujących stabilną władzę centralną nad zjednoczonym krajem. Wyróżnia się też rozdzielające ,,Państwa” Okresy Przejściowe, charakteryzujące się rozdrobnieniem politycznym, podczas których często zdarzało się, iż kilka niezależnych dynastii panowało jednocześnie w różnych częściach kraju. Dzieje zjednoczonego państwa egipskiego poprzedza Okres Predynastyczny i Protodynastyczny.

    IMG_1824

    Mniej więcej do 3050 roku p.n.e. w Egipcie nie było jednego państwa, a dolina Nilu dzieliła się na jednostki terytorialne, które można by porównać do państw- miast, gdyż posiadały własnych władców i bogów. Czasy te nazywa się Okresem Predynastycznym, a poprzedzały one dynastie, które zjednoczyły Egipt i panowały w nim około trzech tysięcy lat. Dość wyraźnie zaznaczają się już wtedy różnice pomiędzy Górnym ( południe) a Dolnym Egiptem ( północ, głównie Delta). Imię faraona, który zjednoczył Egipt, wciąż stanowi przedmiot dyskusji. Cześć badaczy twierdzi, że nazywał się on Menes, natomiast inni uważają, że był to Narmer (obecnie wiadomo, iż dzieje kraju faraonów sięgają odleglejszej przeszłości i znamy imiona władców tzw. dynastii 0, a nawet króla panującego w epoce Nagada IIIa2 -ok. 3150 r. p.n.e.).

    Przyjmuje się, że Menes jest jakby symbolem, pod którym kryje się wiele wydarzeń historycznych. Przypuszczalnie proces zjednoczenia trwał pewien czas i mógł być wynikiem rosnącej hegemonii kulturowej Górnego Egiptu. Wyrazem tej zmiany było przyjęcie przez panującego dwóch koron, Dolnego i Górnego Egiptu oraz zmiana tytulatury królewskiej, poświadczona od czasów I dynastii.

    Aha rozpoczyna I dynastię, którą Maneton określił, podobnie jak następną II, mianem tynickiej, od przypisywanego jej pochodzenia z miasta This. Te dwie pierwsze dynastie, to okres, w którym wykształciły się podstawy administracji, sztuki, architektury oraz religii. Lecz przede wszystkim był to okres, w którym państwo nabrało charakteru patriarchalnego. Król, w najstarszych źródłach zwany ojcem, zarządzał państwem jak ojcowizną przy pomocy członków rodziny. W miarę rozrastania się administracji, urzędy zaczęto jednak obsadzać ludźmi nie należącymi do rodziny królewskiej.

    Stare Państwo to w historii Egiptu okres, którym badacze obejmują panowanie dynastii III-VI ( lata 2700-2190 p.n.e.). To lata stabilności państwa zarządzanego przez silną i scentralizowaną administrację. Władza niepodważalnie skupiała się w rękach króla, którego czczono jako ziemskie wcielenie boga Horusa. Nigdy potem w egipskiej historii panujący nie był tak potężny. Osoba króla bowiem już we wczesnym okresie Starego Państwa przekształciła się z władcy patriarchalnego w despotę. Okres ten przynosi także na myśl wielkie piramidy, do których wzniesienia przyczynił się znakomicie zorganizowany system zarządzania, a lata te zyskały przydomek  ,,Czasy piramid”. Najokazalsze i wzbudzające największy podziw wzniesiono za panowania IV dynastii, w ciągu zaledwie 120 lat. Największą z nich- piramidę Cheopsa (Chufu), zaliczono nawet do 7 cudów świata starożytnego, i jest obecnie jedynym z tych cudów, który przetrwał do dnia dzisiejszego.

    Pierwszy faraon, który nakazał budowę piramidy, Dżoser nie jest tak dobrze znany, jak jego architekt Imhotep, który stał się symbolem wiedzy i mądrości. Ten wysoki dostojnik królewski, administrator pałacu, arcykapłan, architekt i rzeźbiarz jako pierwszy zaprojektował budowle z kamienia ciosanego. Imhotep, który uchodził też za uzdrowiciela, w I tysiącleciu p.n.e. został uznany za boga i był czczony przez Egipcjan i Greków.

    Panowanie Dżosera zasługuje na uwagę z kilku innych powodów, niż tylko budowa piramidy. To czas wielkich osiągnięć artystycznych w rozwoju architektury, to także dynamiczny rozwój religii, doktryny królewskiej oraz administracji.

    Jak się wydaje zasługą V dynastii było otwarcie Egiptu na świat zewnętrzny ( na północ i na południe), gdzie stosunki z krajami obcymi miały podstawy ekonomiczne. Egipcjanie przywozili wszystkie produkty typowe dla Afryki, takie jak mirra, kadzidło, elektron, złoto, kość słoniowa, heban, żywica, guma czy skóry lamparcie. Był to zarazem początek rosnącej potem szybko samodzielności dygnitarzy prowincjonalnych i dworskich, czego efektem było stopniowe podkopywanie powagi władzy centralnej. Personel polityczny i administracyjny był nadzwyczaj stabilny, w przeciwieństwie do rodziny panującej. Stąd też wygaśnięcie V dynastii (po śmierci faraona Unisa) uchodzi za koniec klasycznego okresu Starego Państwa, a panowanie VI dynastii to załamanie stabilności Egiptu i początek okresu upadku.

    IMG_3027

    Ostatnie lata VI dynastii wiążą się silnie ze wzrostem znaczenia kapłanów i dostojników. Również zmiany klimatyczne mające wpływ na rolnictwo, stały się przyczyną załamania rządu centralnego, czego efektem był panujący chaos w państwie. Ostatnim faraonem VI dynastii był koronowany w wieku 6 lat Pepi II. Według znanych źródeł panował on do setnego roku życia (choć niektórzy krytycy uważają, że jego śmierć nastąpiła ok. 70 r.ż.). Jest to najdłuższe historycznie potwierdzone panowanie- aż 94 lata.

    Czasy od VII dynastii (choć jej istnienie jest podawane ostatnio w wątpliwość) do środkowych lat dynastii XI określa się jako Pierwszy Okres Przejściowy, kiedy to nie istniała silna władza centralna, a kraj rozpadł się na liczne państwa- miasta stale ze sobą walczące. Dwa ośrodki władzy nabrały szczególnego znaczenia. Były to Herakleopolis na północy, w okolicy Fajum, oraz Teby na południu, na terenie dzisiejszego Luksoru. Równowaga sił jaka się między nimi utrzymywała, została zakończona wojną, z której zwycięsko wyszli władcy Teb, ponownie jednocząc kraj.

    Cykl artykułów o starożytnej historii Egiptu został napisany w oparciu o kilka książek, które zostaną wymienione w ostatniej części.

    …..Cdn…

    IMG_3003IMG_2993IMG_2997IMG_2998

  • #2 Górny i Dolny Egipt – ale dlaczego aż dwa?

    #2 Górny i Dolny Egipt – ale dlaczego aż dwa?

    IMG_3006
    Piramidy i pustynia
    IMG_1280
    Nil
    IMG_2393
    Morze Czerwone
    IMG_2402
    Bogactwo kwiatów i kolorów

    Czy Egipt Górny oznacza, że jest u góry mapy, czy może w górach? A Dolny w dolinie, w dole? Ha, dzisiaj kilka słów o geografii….

    Żeby uporządkować wiedzę dotyczącą Górnego i Dolnego Egiptu zacznę od Nilu. Rzeka w świecie Egipcjan była tylko jedna, więc nie potrzebowali nadawać jej jakiejś szczególnej nazwy. Była po prostu rzeką ,,ITERU”. Na południu rzeka miała swoje początki, swoje źródła i stamtąd też płynęły wezbrane wody kończąc porę suszy. Na południe więc kierował się wzrok każdego Egipcjanina, tak jakby ,,do góry”. Egiptolodzy utrwalili tę wizję świata, nadając południowej części kraju nazwę ,,Górny Egipt”. Zgodnie z tą orientacją, zachód leżał po prawej stronie- a słowo zachód i prawy były synonimami. Niestety nie zachowały się albo nie zostały dotąd odkryte żadne mapy świata sporządzone przez Egipcjan. Wszystko jeszcze przed nami….

    Inna nazwa Egiptu to KEMET, ,,Czarna Ziemia”. Nazwa nawiązywała do koloru naniesionej przez Nil ciemnej aluwialnej żyznej gleby, której kraj zawdzięczał swoje plony. Często przeciwstawiano ją ziemi pustyń, DESZERET, ,,Czerwonej Ziemi”.

    Górny Egipt to obszar ciągnący się od obszaru I katarakty (okolice Asuanu) do miejsc, w którym Nil zaczyna przechodzić w Deltę, i właśnie ta Delta nazywana jest Dolnym Egiptem. W starożytności Nil uchodził do Morza Śródziemnego siedmioma dopływami, obecnie są tylko dwa. Dolina i Delta nosiły nazwę ,,Oba Kraje” i tak nazywali je sami Egipcjanie. Władcy Górnego Egiptu podbili Dolny Egipt jednocząc go w Oba Kraje. Stąd też i dwie korony faraona, korona biała i czerwona.

    EGIPT DAREM NILU

    Tak napisał o Egipcie Herodot, historyk grecki zwany Ojcem historii. Zdanie to powtarza się w każdej niemal książce o Egipcie na samym początku. Co miał na myśli Herodot? Nie widomo na pewno, ale pojawiają się różne interpretacje. Najpopularniejsza mówi, iż płynąca przez pustynię rzeka umożliwia życie tam, gdzie bez niej nie byłoby go wcale.

    Inna interpretacja zdania ,,Egipt darem Nilu” odnosi się faktu, iż kraj poniżej jeziora Mojrisa był kiedyś bagnem, a ,,Dolny Egipt, czyli część po której żeglują Hellenowie, jest ziemią pozyskaną i darem rzeki”. Może znajdziecie swoją interpretację, choć do mnie ta pierwsza przemawia w zupełności…

    Egipt obecnie jest ogromnym krajem, którego powierzchnia jest większa od Polski ponad trzykrotnie. Nil już nie wylewa i nie zalewa kraju. Wybudowana w drugiej połowie XX wieku Wielka Tama Asuańska zatrzymuje wody Nilu w ogromnym Jeziorze Nasera, uwalniając je powoli i bez wylewów. Wybudowanie Tamy wpłynęło na zmiany klimatyczne w tamtym obszarze i pojawienie się opadów deszczu. Ale o tym innym razem….

    W napisaniu tego posta pomagali mi tacy autorzy jak:

    1)Barry J. Kemp (Starożytny Egipt)

    2)Toby Wilkinson (Powstanie i upadek starożytnego Egiptu)

     

    …cdn…

     

  • Dzień 5, czyli same dziwne rzeczy (cz.II)

    IMG_2078
    Świątynia Hatszepsut z oddali

    Kobieta- król? Drzewa na pustyni? Polskie ślady w głębi Egiptu? Pornografia? Tak, to wszystko spotka nas za chwilę w… Deir el-Bahari.

    A może w świątyni Hatszepsut?

    Nie, to było w ,,Świątyni Milionów Lat”.

    Okazało się, że wszystkie te trzy nazwy dotyczą jednego i tego samego miejsca. Świątyni zbudowanej przez kobietę-faraona Hatszepsut.

    IMG_20180312_092019

    DSCF2608

    O, BOGOWIE!

    Przewodnicy dbają o to, by urozmaicić nam zwiedzanie kolejnej świątyni i by przybliżyć trochę starożytną historię i mitologię Egiptu. Wybierają z naszej wycieczki kilka osób i snują opowieści o stworzeniu świata, pokazując bogów na konkretnych przykładach. Łatwiej wchodzi do głowy, łatwiej zapamiętuje się te wszystkie imiona: Izyda, Horus, Ozyrys, Set. Lecz o egipskich bogach napiszę Wam innym razem, bo wchodzimy już do świątyni. A w zasadzie opuszczamy pomieszczenie z makietą obiektu, i podążamy długą aleją ku tarasom czegoś, co nazwałabym, pałacem, a nie  świątynią grobową króla.

    JESTEŚMY NA PUSTYNI

    Bardzo cennym znaleziskiem i pozostałością w ziemi jest….drzewo. Przewodnicy mówią nam, że jest to drzewo z czasów świetności świątyni, kiedy to do wejścia prowadziła aleja sfinksów, a okolice porastały drzewa, sprowadzone z krainy Punt. Cóż, musimy im wierzyć, gdyż z ziemi wystaje tylko ,,coś”. Małe, nic nie przypominające i w kolorze skał i piasków całej okolicy. Używamy wyobraźni, i wierzymy, że rosło tu drzewo. Po chwili idziemy dalej.

    IMG_2096
    Skały otaczające świątynię jakby chciały nas chronić …albo spaść nam na głowę

    CZY BYLI KOCHANKAMI?

    Przytulona do wielkiej ściany skalnej, która nie daje jednak ani trochę cienia, świątynia grobowa faraona Hatszepsut, jest inna niż wszystkie widziane przez nas do tej pory miejsca. Jej ażurowy kształt daje poczucie lekkości i ponadczasowości. Kolumny i rampy tworzą bryłę, która nie ma wieku. Gdy patrzysz na Pałac Kultury czy na Wersal, to potrafisz ustawić te budowle w czasie, w konkretnej epoce. Tu jest inaczej. Może to być siedziba najnowocześniejszej firmy na świecie przy odrobinie retuszu. Uf, ale się rozmarzyłam…

    Ale miejsce urzeka swoim pięknem. Nie wiemy, czy Hatszepsut zaprojektowała całość, ale wiemy, że świątynia została zbudowana przez budowniczego Senenmuta. Nie wiemy do końca jakie relacje ich łączyły, ale na pewno był kimś ważnym w jej życiu.

    Nasz przewodnik Nagi opowiada, że niedaleko świątyni znajdują się rysunki, które przedstawiają Hatszepsut i Senenmuta. Obrazków jest ponad 80 i stanowią swoistego rodzaju egipską kamasutrę, co zaprzecza temu, iż Senenmut był tylko zaufanym sługą królowej. Rysunki zostały podobno wykonane przez pracujących przy świątyni robotników. Temat sprawdziłam w internecie, są nawet zdjęcia. Nie do wiary!

    IMG_2098

    WITAJCIE POLACY!

    Po wejściu na górny taras, nasz wzrok przykuwa tabliczka z napisem ,,Polish-Egyptian Archeological and Conservation Mission of The Hatshepsut Temple”. Łał! Tak, to tutaj znajduje się Polsko-Egipska Misja Archeologiczno-Konserwatorska w Świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari. Polacy są wszędzie:). A rekonstrukcja świątyni wykonywana jest przez polską misję archeologiczną. Prace zostały rozpoczęte dawno, bo w 1961 roku, w pierwszym okresie kierował nimi profesor Kazimierz Michałowski, legenda egiptologii, autor wielu książek o Egipcie.

    W 2002 roku świątynia została udostępniona zwiedzającym.

    DSCF2621

    IMG_2126
    Wszędzie można spotkać chętnych do zrobienia nam zdjęcia lub zrobienia z nim zdjęcia. Za ,,one dollar”

    IMG_2110UFF, JAK GORĄCO!

    Uwierzcie, że upał staje się nie do wytrzymania, choć to dopiero marzec. Zwiedzanie zwiedzaniem, ale widzę, że każdy marzy tylko o cieniu. Obok znajduje się punkt gastronomiczny, w którym można kupić picie, i tam też jest zbiórka. Czekamy na wszystkich odpoczywając i oglądając zdjęcia.

    Przed nami Kolosy Memnona i Karnak- będzie się działo!

    …cdn…

    IMG_2119
    Miejscami zachowana barwna kolorystyka

    IMG_2123

    IMG_2133
    Detale mocno miejscami uszkodzone, ale nadal dobrze widać precyzję rzemieślników
  • Dzień 5, czyli perły Egiptu (cz.I)

    Dzień 5, czyli perły Egiptu (cz.I)

    IMG_2038
    Z biletu wynika, że mamy wejście do 3 grobowców.

    Poniedziałek przywitał nas pobudką o 7:15. Dzień zapowiadał się bardzo intensywnie i został podzielony na dwie części. Po śniadaniu na statku mieliśmy w planie zwiedzanie Doliny Królów, świątyni Hatszepsut i Kolosów Memnona, a po obiedzie- świątyni w Karnaku. O dodatkowych punktach programu – czyli fabryce alabastru i muzeum papirusu przy tamtych ,,perłach Egiptu” nawet nie wspomnę.

    Jak dla mnie, doba powinna tego dnia mieć 50 a nie 24 godziny. Nie dało się zwiedzić wszystkiego dokładnie i nie dało się zapamiętać wszystkiego- tyle wrażeń na nas czekało.

    IMG_2049
    Plan Doliny Królów
    IMG_2041
    Nekropolia jest otoczona górami. Wejścia do grobowców są dobrze opisane. Ja byłam wykończona temperaturą, ale szczęśliwa.

    DOLINA KRÓLÓW

    Do Doliny Królów jedzie się najpierw autokarem, potem wagonikami przypominającymi ciuchcie dla dzieci. Nasza wycieczka zaczęła się o 8:30, ale temperatura na tej pustyni dawała się we znaki od rana. Szczerze Wam powiem, że podziwiam amatorów zwiedzania tego rejonu Egiptu w lipcu czy sierpniu. Bez butelki wody, chustki lub czapki na głowę i przewiewnych ciuchów nie warto się tam wybierać. Jednym słowem – patelnia! W ramach biletu, mamy dostępne 4 grobowce, z których wolno nam wybrać i wejść do trzech.

    Należy pamiętać, że w grobowcach nie świeci wprawdzie palące słońce, ale jest duszno. Wchodzi tam też bardzo dużo turystów, więc momentami jest tłoczno. Jeden grobowiec, który zwiedzałam (faraona Merenptaha) jest stromy i zwiedza się go schodząc i wchodząc po schodach. Jest to bardzo męczące, kiedy z dusznego pomieszczenia, po przebyciu iluśtam setek schodów pod górkę- wychodzimy na zewnątrz, wpadając w pułapkę pustynnych upałów. Butelka wody uratowała mi życie :)))

    Jednak ogromna ilość turystów z całego świata oraz nieziemski upał nie są w stanie  przyćmić wspaniałości i majestatu tego miejsca. To ogromna nekropolia, w której odkryto 64 grobowce i wiele mniej znanych, niedokończonych korytarzy.

    IMG_2050

    IMG_2046
    Najsłynniejsze miejsce w Dolinie Królów, najsłynniejszy grobowiec świata- KV62 – Tutanchamona

    Nie każdy wie, że obok Doliny Królów, w której chowani byli faraonowie Egiptu z 18, 19 i 20 dynastii, znajduje się Dolina Królowych- miejsce spoczynku żon faraonów i niektórych książąt. Odkryto prawie 100 grobowców w tym miejscu, lecz ich zwiedzanie nie jest ujęte w programie naszej wycieczki.

    Od angielskich nazw obu tych dolin, wzięło się potoczne stosowanie KV i QV wraz z numerem grobowca. Zostały one ponumerowane w kolejności odkrycia. Grobowiec faraona Tutanchamona ma numer KV 62. Tam wstęp jest dodatkowo płatny. No i skarbów tam już nie ma- zostały wywiezione do Muzeum w Kairze.

    Jak pisałam, możemy wejść do 3 grobowców z czterech do wyboru. Robert odstąpił mi swój bilet, więc ja byłam w czterech, a on w dwóch. Dobry mąż wie, co zrobić, żeby żona była zadowolona 🙂 Ja byłam mega szczęśliwa!

    Dodatkowo płatna jest także możliwość robienia zdjęć, choć słyszałam, że w poprzednich latach był kategoryczny zakaz fotografowania. Można też dać bakszysz do ręki- np. za kilka euro czy dolarów otrzymasz w zamian uśmiech oraz wskazówki, które miejsca warto fotografować.

    IMG_1983
    KV2, grobowiec faraona Ramzesa IV

    KV

    IMG_1988
    Wspaniałe kolory, ściany zapisane hieroglifami, grobowiec został obrabowany już w starożytności

    Grobowce faraonów (trzech Ramzesów i Merenptaha) są pięknie zdobione hieroglifami i malowidłami. Żywe barwy tych ścian cieszą oczy, ale nie można uwierzyć, że mają tak wiele lat. Pierwszy pochowany w Dolinie Królów faraon Totmes I panował około 1500 roku p.n.e.

    Chętni do wirtualnego zwiedzania i podziwiania zdjęć z grobowców mogą skorzystać ze strony: http://www.thebanmappingproject.com

    IMG_2011
    Sarkofag, w którym pierwotnie spoczywała na pewno mumia właścicela grobowca, czyli Ramzesa IV

    Wycieczka szybko się kończy, przewodnicy gonią, wyznaczając nam bardzo niewiele czasu na zwiedzanie. Wsiadamy do wagoników i ciuchcia wywozi nas z Doliny na parking, do autokaru.

    IMG_1997IMG_1993IMG_1990IMG_1979

    Kolejny raz muszę podkreślić nienaganną organizację obsługi turystów. Tu się w zasadzie nie czeka- nie czeka na autokar, który podjeżdża pod nos, nie czeka na wejście do świątyń i muzeów, nie czeka na wagoniki, które podjeżdżają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

    Powinnam wspomnieć o bezpieczeństwie- do prawie każdego muzeum, czy świątyni prowadzi wejście, które jest monitorowane. Musieliśmy wykładać na taśmę plecaki, torebki, telefony i przechodzić przez bramkę. Więcej na ten temat jeszcze Wam napiszę. Ale póki co…

    Przed nami kolejny punkt programu- fabryka alabastru. Tu możemy wydać pieniądze; wróć, tu możemy kupić pamiątki z Egiptu 🙂

    …cdn…

  • Dzień 4, czyli Luksor nocą (cz.III)

    Dzień 4, czyli Luksor nocą (cz.III)

    IMG_1899
    Nil w Luksorze o zmierzchu

    MÓJ PLAN DNIA

    Luksor nie był dla nas łaskawy. A w zasadzie mogę napisać, że o mały włos w ogóle byśmy się nie poznali.

    Plan dnia zakładał, że o godzinie 17:00 odbędzie się wycieczka dla chętnych, w programie której znajdzie się zwiedzanie świątyni w Luksorze, przejazd dorożkami po mieście oraz fajka wodna w egipskiej kawiarni. Wieczorem w barze- dwa pokazy- tancerka brzucha i derwisz jako lokalne atrakcje.

    Po emocjach całego dnia, o których Wam pisałam, mieliśmy ochotę na odpoczynek. Poranne wstawanie i kilka godzin na pokładzie statku w pełnym słońcu dało się nam we znaki. Byliśmy po prostu padnięci. Robert zasnął, ja odpoczywałam.

    Luksor za oknem kusił swoim majestatem. Ale postanowiłam zapoznać się z nim następnego dnia rano. Statek przecież nie odpłynie. Nawet nie przyszło mi do głowy, żeby przeczytać rozkład dnia na poniedziałek, zapoznać się z planem, który w międzyczasie wywiesiła nasza Paulina. W głowie ułożyłam sobie swój plan.

    Po krótkiej regeneracji sił, zeszłam na dół do recepcji, żeby skorzystać z wi-fi. I dobrze, że tak się stało. Mogłabym zakrzyknąć w zasadzie- dzięki Bogu! Krótka pogawędka ze spotkanymi osobami i już wiedziałam, że tracimy niepowtarzalną okazję do poznania świątyni w Luksorze. Ku mojemu ogromnemu zdumieniu okazało się, że nie ma w planie zwiedzania Luksoru w dzień. Jest tylko ta jedna wycieczka dla chętnych, która już się dawno zaczęła!

    Ale statek to nie więzienie, można go opuszczać, pod warunkiem, że nie płynie 🙂 Do kabiny biegłam, Roberta postawiłam na nogi w dwie sekundy, w minutę byliśmy gotowi do wyjścia.

    Dostaliśmy przepustki z nazwą statku i poszliśmy w miasto 🙂

    IMG_1900

    SPACER PO LUKSORZE

    O my naiwni! Jeśli spodziewaliśmy się wydać kasę tylko na bilet wstępu do świątyni, w jakimże byliśmy błędzie!

    Po kilku krokach po nabrzeżu, znalazł się kucharz z naszego statku (tak się nam przedstawił), który chętnie zaprowadził nas do świątyni, opowiadając o niej kilka zdań. Za dolara oczywiście.

    Miasto powitało nas zainteresowanymi spojrzeniami mieszkańców. My też chętnie i z bliska im się przyglądaliśmy. Spacer był krótki, ponieważ świątynia znajduje się nad Nilem, ale bardzo przyjemny. Zmierzchało. Temperatura spadła, zrobiło się chłodniej. Idealnie!

    Mijamy przejście dla pieszych, meczet, w oddali widzimy McDonalds’a. Ale dzisiaj nie skusi mnie żaden hamburger, choćby był za pół dolara.

    Dzisiaj moim celem jest poznanie Ramzesa, chcę spotkać się z nim twarzą w twarz.

    IMG_1972
    Posąg Ramzesa II z widocznym w kartuszu imieniem faraona zapisanym hieroglifami

    LUKSOR

    Luksor (starożytne Teby) to nazwa miasta, która oznacza ,,miasto pałaców”. Jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Tu zaczynają się lub kończą rejsy po Nilu.

    Świątynia w Egipcie była miejscem uprzywilejowanym. To dom boga, i w przeciwieństwie do naszych kościołów, niedostępny dla mas. Możemy czuć się szczęściarzami, że widzimy to, czego przeciętny Egipcjanin ponad 3000 lat temu nie mógł zobaczyć. Budowę świątyni rozpoczął faraon Amenhotep III, a Ramzes II ją rozbudował.

    IMG_1946
    Aleja Sfinksów- widok na Luksor
    IMG_1942
    Aleja Sfinksów- widok na Karnak

    Wejście do świątyni jest strzeżone przez kamienne sfinksy, ustawione w długą aleję. Łączą one świątynię w Luksorze ze świątynią w Karnaku, którą zobaczymy następnego dnia.

    Patrząc w stronę wejścia widzimy pylony, podobne do tych w Edfu oraz jeden obelisk stojący po lewej stronie (wschodni). Brak drugiego obelisku (zachodniego) burzy trochę to poczucie idealnej harmonii w egipskich budowlach. Ale cóż zrobić….

    IMG_1915IMG_1975

    Historia jest dość ciekawa, otóż drugi obelisk został podarowany Francji w roku 1831 i stoi na Placu Zgody, na którym w latach krwawej rewolucji francuskiej ścinano gilotyną głowy m.in. króla Francji Ludwika XVI oraz królowej Marii Antoniny. Inicjatorem przekazania obelisku był Jean-Francois Champollion, który odczytał hieroglify.

    IMG_20180311_190256

    IMG_1950
    Obelisk w Luksorze.Wyrzeźbione sceny przedstawiają hołd składany bogowi Re; do tego dołączono królewski protokół i tekst o budowlach, zwycięstwach i rządach króla. Zresztą sami możecie poczytać 🙂

    Kilka lat wcześniej obelisk zwany Igłą Kleopatry został podarowany Anglikom, więc Francuzi nie chcieli być gorsi. Anglicy byli pierwsi, ale Francuzi mają wyższy obelisk. Ten francuski ma 23 metry wysokości i waży 230 ton. To cud, że podczas transportu statkiem po Nilu,  Morzu Śródziemnym oraz po Sekwanie, obelisk się nie złamał.

    Obeszliśmy świątynię, zrobiliśmy zdjęcia, choć mimo szczerych chęci, niektóre nam nie wyszły.

    Cało i zdrowo wróciliśmy na statek, gdzie czekały na nas regionalne atrakcje w barze.

    Dobranoc!

    …cdn…

     

  • Dzień 2, czyli dlaczego Egipt? (cz.I)

    Dzień 2, czyli dlaczego Egipt? (cz.I)

    IMG_1190

    Z lotniska w Hurghadzie zostaliśmy zawiezieni do hotelu Hostmark, a w zasadzie Grand Seas Resort Hostmark.

    Wrażeń z pierwszych godzin w Egipcie było tyle, że ciężko wszystko opisać.

    PLUSY

    Hotel zagwarantował nam ogromny pokój z trzema łóżkami, w tym dwa podwójne. Czysta pościel, czysta łazienka, miękkie ręczniki.

    Wszędzie zielono i kolorowo, palmy, kwiaty, drzewa… Blisko nad Morze Czerwone, miła plaża, wąska ale długa, czysto.

    Piękne baseny i całe otoczenie hotelu.

    IMG_1229IMG_1163IMG_1179Fascynujące, jak ten księżyc wisi na niebieIMG_1196IMG_1227

    Plusem było też jedzenie, ale o tym napiszę Wam innym razem.

    MINUSY

    Okropny suchy prowiant zamiast kolacji- dwie zimne kanapki trzymane pewnie w lodówce, jedna z żółtym serem, druga z jakąś wędliną.

    Wyjście na taras nie zamykało się, więc pokój był w zasadzie otwarty dla każdego.

    Minusem była też bardzo dla nas krótka noc, ponieważ już na miejscu w hotelu dowiedzieliśmy się, że został zmieniony plan wycieczki. Czekała nas pobudka o 4 rano, wystawienie bagażu o 4:15 i zbiórka w recepcji. Zaczynała się WIELKA PRZYGODA!

    Z wrażenia nie spaliśmy chyba do trzeciej. Obeszliśmy cały hotel, który o godzinie 12 w nocy był pogrążony we śnie, żadnych zbłąkanych turystów na plaży tego dnia (tylko my), żadnych odgłosów balangi, żadnych imprez. To było dla nas chyba zaskakujące, bo wyobrażaliśmy sobie, że podczas wakacji życie nocne kwitnie. Nawet w basenie nikt nie pływał. Potem ktoś z turystów powiedział nam, że po zmroku nie wolno pływać w basenie, bo podobno wpuszczana jest do wody jakaś chemia, ale nie wiem, czy jest to sprawdzona informacja.

    Dlaczego Egipt, spytacie?

    Pogoda, zabytki- tak mogę w skrócie napisać. Ciężko tak przelewać myśli w pierwszych postach, ale mam nadzieję, że z każdym kolejnym wpisem będzie mi łatwiej. I wtedy napiszę Wam więcej…

    No to do zobaczenia….

    …cdn….

  • O mnie

    O mnie

    Moją pasją jest historia, w szczególności starożytna. Egipt fascynuje mnie odkąd pamiętam. Moja praca magisterska nosiła tytuł: Rządy jednostki w doktrynie starożytnego Egiptu na przykładzie XVIII i XIX dynastii, ale musiałam czekać na swoje 44 urodziny, żeby tam w końcu pojechać….

    Co mogę jeszcze dodać……

    Jestem odważna, skoro piszę bloga:)

    Mam pasję i nie zawaham się jej użyć.

    Nie mam żadnego zwierzaka. (edit: Mam od roku psa ze schroniska, nazywa się Kuki)

    Mam w domu sporo książek, choć chciałabym mieć ich dużo więcej.

    Lubię ludzi kreatywnych.

    Lubię minimalizm. Chyba.

    Mam męża i dwie córki.

    Mieszkam w dużym mieście nad morzem, mieszkałam w małym mieście w górach, urodziłam się w stolicy.

    Lubię marzyć.

    Uspokaja mnie joga.

    Jestem introwertyczką.

    A ten blog to wspomnienia z wyjazdu do Egiptu ze szczyptą historii. Zapraszam do mojego świata!

    IMG_E2029
    w Dolinie Królów