Stoję i patrzę zauroczona na kawałek kamiennej płyty. Nie mam zbyt dużo czasu na podziwianie, bo tłum zwiedzających napiera niecierpliwie. Każdy chce podejść, zobaczyć i sfotografować ten słynny kamień. Ale dlaczego jest on słynny?
CENNE ZNALEZISKO
W lipcu 1799 roku oddziałom francuskim dowodzonym przez inżyniera Pierre’a F.X. Boucharda wydano rozkaz wzmocnić fortyfikację Fortu Julien. Był to okres walk wojsk napoleońskich z Turkami.
Fort Julien był średniowieczną fortecą Rosetty, stąd płyta odnaleziona podczas prac remontowych, została nazwana Kamieniem z Rosetty.
Płyta z granitu stanowiła część steli ustawianej w świątyniach na polecenie kapłanów w pobliżu wizerunku faraona. Płyta po jednej stronie była wygładzona i pokryta inskrypcjami w trzech różnych stylach pisma.
Pierwszy styl- to starożytna greka, drugi- to zapis w języku egipskim demotycznym, wykorzystywanym na co dzień. Trzeci styl- to egipskie hieroglify. Udało się przetłumaczyć napis po grecku, który wskazywał, że na kamieniu spisany był dekret wydany przez kapłanów w Memfis 27 marca 196 roku p.n.e. dla uczczenia rocznicy wstąpienia na tron króla Ptolemeusza V Epifanesa.
Kamień został przetransportowany statkiem do Kairu, gdzie 29 lipca 1799 roku została przedstawiona informacja o tym odkryciu Egipskiemu Instytutowi Sztuk i Nauk.
CO TAM JEST NAPISANE?
Grekę i demotykę na kamieniu udało się odczytać. Potwierdziło to fakt, że jest to ten sam tekst napisany w trzech rodzajach pisma.
Uczeni dostrzegli szansę na złamanie szyfru jakim były hieroglify, dawno zapomniane i nieużywane. Wykonano kopie tekstów i wysłano je do Paryża, ale sam kamień miał trafić do Londynu. Na mocy traktatu z Aleksandrii z 1801 roku naukowcy z Komisji mieli prawo do zachowania wszystkich swoich notatek terenowych, planów i zbiorów przyrodniczych, ale Anglicy rościli sobie prawo do ich znalezisk archeologicznych. Wchodziły w to, oprócz Kamienia z Rosetty, dwa obeliski, trzy całkowicie zachowane sarkofagi oraz wiele posągów i części posągów.
Sam Kamień z Rosetty trafił najpierw do biblioteki Society of Antiquaries (Stowarzyszenia Antykwariuszy) w Londynie, następnie w 1802 roku został oficjalnie ofiarowany Muzeum Brytyjskiemu jako dar króla Jerzego III. Obecnie Kamień z Rosetty, bezpiecznie chroniony przez najnowocześniejszą gablotę wystawową, stoi w londyńskiej Galerii Egipskiej, przyciągając tłumy odwiedzających z całego świata.
Dodam na marginesie, że wstęp do British Museum jest bezpłatny. Można też robić zdjęcia.
Nie podam Wam dokładnych wymiarów Kamienia, bo źródła podają kilka rozmiarów- przyjmijmy więc za Wikipedią: wysokość 114,4 cm, szerokość 72,3 cm, grubość 27,9 cm i waga 762 kg. W górnej części znajduje się 14 linijek z 1419 hieroglifami, w środkowej 32 linijki z zapisem demotycznym, w dolnej -34 linijki zapisane pismem greckim.
ODCZYTANIE HIEROGLIFÓW
Przyjmuje się, że ojcem współczesnej egiptologii jest Francuz Jean-Francois Champollion, ale odszyfrowanie treści Kamienia z Rosetty było dziełem dwóch ludzi- Champolliona i Anglika Thomasa Younga.
Thomas Young był lekarzem, fizykiem i wielkim geniuszem. W 1814 roku zaczął studiować teksty z Kamienia. Zidentyfikował imię króla Ptolemeusza i wskazał odpowiednie hieroglify. Dalsze badania tego błyskotliwego uczonego dały podstawy do tezy, że pismo demotyczne pochodziło od hieroglifów. Zauważył także, że hieroglify to mieszanina znaków-słów i znaków-liter alfabetu. Thomas Young wytyczył prawidłowy tor myślenia, nie poświęcił jednak hieroglifom wystarczająco dużo czasu, zajmując się innymi projektami. Natomiast Champollion wprost przeciwnie- zajął się tylko próbą rozgryzienia pisma egipskiego zapomnianego wiele wieków temu.
Jean-Francois Champollion był francuskim językoznawcą i historykiem. Już jako nastolatek znał grekę, łacinę i sześć języków starożytnych, orientalnych. Ciężka praca umysłowa, ponad ludzkie siły dała pierwsze owoce. Champollion porównując kartusze Kleopatry z kartuszami wyrytymi na kamieniu uzyskał wstępne wyniki, konieczne do odczytania pisma hieroglificznego. W 1822 roku uczony udowodnił, że egipskie hieroglify to nie tylko zapis symboliczny, ale także fonetyczny. Swoje spostrzeżenia przedstawił w artykule ,,List do Pana Dacier odnoszącego się do hieroglificznego alfabetu fonetycznego”. Spotkało go jednak rozczarowanie, gdyż nie zaakceptowano jego sposobu myślenia. Dopiero dwa lata później dopracował swoje dzieło i nazwał je ,,Zarys systemu hieroglificznego starożytnych Egipcjan”. Wyjaśnił w nim złożoną naturę hieroglifów:
,,Pismo hieroglificzne jest skomplikowanym systemem, pismem jednocześnie przedstawieniowym, symbolicznym i fonetycznym, w jednym i tym samym tekście, w jednym i tym samym zdaniu i, powinienem powiedzieć, prawie w jednym i tym samym słowie.”
Champollion dał nam możliwość odczytania zapisów sprzed wielu wieków i tysiącleci. Słusznie zwany jest ojcem egiptologii.
Mogę dodać, że Egipt stara się o odzyskanie Kamienia z Rosetty.
![]()





















































ŚWIĄTYNIA IZYDY

















